Theme by Kran

3/18/2015

"Zostań jeśli kochasz", czyli "Jeśli zostanę"

Hej Kochani!
Dzisiaj przychodzę do Was z recenzją książki "Jeśli zostanę", czyli inaczej "Zostań jeśli kochasz", jak przekształcono tytuł po ekranizacji. Film był bardzo dobry i ogólnie zrobił swoje, dzięki czemu mamy drugą część powieści w języku polskim (ale o tym za tydzień).

Zostań, jeśli kochasz
źródło: Matras.pl

                                                   
TytułZostań, jeśli kochasz
AutorGayle Forman
WydawnictwoNasza Księgarnia
Oprawamiękka
Rok wydania2014
Liczba stron248 

Bohaterowie


Mia to siedemnastoletnia dziewczyna wychowana przez nieco szalonych rodziców zakochanych w rocku. Kocha muzykę tak mocno jak oni, z tą jednak małą różnicą, że jest wiolonczelistką i gra klasykę, a mocne dźwięki drażnią jej uszy. Jej najlepszym przyjacielem jest jej mały brat Teddy, z którym świetnie się dogaduje. Oczywiście nie da się tutaj zapomnieć o jej przyjaciółce, Kim, z którą od początku wszyscy pisali Mii przyjaźń, a to dziwne proroctwo spełniło się pomimo ich (delikatnie mówiąc) kiepskiej relacji w dzieciństwie.

Jest jeszcze Adam, megaprzystojny gitarzysta rockowego zespołu Wiliamette Stone. Lecą na niego wszystkie dziewczyny w szkole, jednak on wybiera cichą, skromna wiolonczelistkę, która podczas gry na swoim ukochanym instrumencie słodko marszczy czoło i której kocha się przyglądać.
Adam znajduje sposób, żeby zwrócić na siebie jej uwagę. Zaprasza dziewczynę na koncert słynnego Yo-Yo Ma, mówiąc, że dostał akurat dwa bilety, chociaż tak na prawdę pracował na nie przez długi czas.
Jak już się może domyślacie rodzice Mii od razu pokochają tego rockowego chłopaka, jednak samej dziewczynie nie będzie tak łatwo.

Autorka zbudowała piękną więź rodzinną, pokazując, że nie każdy musi być "zbuntowanym nastolatkiem", którego nie obchodzą rodzice. Pokazuje nam moc rodzinnej miłości i jej wielką rolę w życiu. Mówi o tym, jak dzieci zmieniają się pod wpływem rodziców i rodzeństwa, a jak rodzice pod wpływem dzieci.

"Nie od razu uświadomiłam sobie, że znaczna część powieści mówi o tym, w jaki sposób rodzice zmieniają własne życie ze względu na dzieci" - pisze autorka w podziękowaniach

Ja od razu pokochałam rodzinkę Hallów, ale los był im przeciwny...

Fabuła

"Wszyscy uważają, że winien był śnieg. I w pewnym sensie to prawda."
To był słoneczny dzień. Rodzina Hallów jechała samochodem do swoich znajomych - lekcje w szkole zostały odwołane z powodu śniegu, dlatego rodzice postanowili zrobić sobie wolne. Właśnie kłócili się o to, kto ma wybrać muzykę. Gdy nagle...
"Samochód został dosłownie unicestwiony. Uderzenie czterotonowej ciężarówki sunącej z prędkością stu kilometrów na godzinę, która wbiła się (...) [w samochód] od strony pasażera, miało impet bomby atomowej"
Mia po tym wypadku jest w śpiączce, ale dzieje się z nią coś dziwnego. Jej dusza jakby odłączyła się od ciała. Żeby dziewczyna mogła się wybudzić, jej dusza musi powrócić. 

Ale czy ona tego chce? Czy chce żyć na świecie, jako sierota?
Z drugiej jednak strony na tym świecie pozostał ktoś, kto będzie ją kochał. Adam.
Jaką decyzję podejmie Mia? 
Dziewczyna wspomina swoje dotychczasowe życie próbując rozstrzygnąć swój dylemat

Podsumowanie


Zostań jeśli kochasz to piękna opowieść o sile miłości i poświęceniu. Miłość Mii i Adama jest bardzo dojrzała.

Autorka przeplata wspomnieniami bohaterki tę tragiczna historię tak, że czasami się śmiejemy, a czasami płaczemy. Dzięki tym wspomnieniom możemy lepiej zrozumieć decyzję bohaterki.

Po przeczytaniu zaledwie dwóch powieści autorki muszę powiedzieć, że kocham jej styl pisania. Przeżywałam wszystkie emocje z bohaterami. Dosłownie wszystkie. Kibicowałam im, śmiałam razem z nimi, przeżywałam każde rozczarowanie. Koniecznie przeczytajcie tę książkę!

A dla zaostrzenia apetytu dodam, że druga część jest jeszcze lepsza!

4 komentarze:

  1. Recenzja bardzo fajna, ostatnio nawet chciałam zabrać się za oglądanie If I stay, którego polski tytuł, jak już wypomniałaś, jest bardzo pokracznie przetłumaczony. :) Nie wiem jednak, czy uda mi się go przełknąć, ponieważ po opisie stwierdzam, że to dramat... A dramaty słabo trawię. ;) Mimo wszystko będę pamiętać o tej książce i filmie w chwilach braku pomysłów na zrobienie czegokolwiek.
    Pozdrawiam, Bubblegum. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  3. Usunąłem poprzedni komentarz bo myślałem że to twój blog. Ja nieogarnięty. Masz naprawdę talent do pisania i zachęcania ludzi.
    Coś mi mówi że moja półka (bo w domu mam taką długa półkę na książki) będzie płakała od dodatkowego ciężaru (i to przez ciebie :D)
    Dzięki. (mogłabyś wprowadzić w podsumowaniu punktacje np 8/10 lub gwiazdki itp.) Pisz dalej bo genialnie ci to wychodzi.
    Miłego
    ---Paweł Małbo (klik)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, świetny pomysł z tą punktacją, na pewno to wykorzystam! :)

      Usuń