Theme by Kran

4/30/2015

Danuta Bieńkowska - Chwila prawdy

Witam wszystkich. Niespodziewanie w ten oto weekend majowy, zachorowałam na grypę :( Jestem trochę rozdrażniona, ale postaram się jak najlepiej napisać recenzję :)

Tytuł: Chwila prawdy
Autor: Danut Bieńkowska 
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
Rok wydania: 1975
Ilość stron: 239


Fabuła
Akcja toczy się w latach siedemdziesiątych lub osiemdziesiątych. Na początku książki poznajemy Magdę, młodą pielęgniarkę, która zmaga się z niemałymi problemami. Na starcie książki jest opisana pewna nieprzyjemna sytuacja, która ma miejsce w szpitalu, a potem zaczyna opowiadać o swoim dawnym życiu. Szczerze to książka niezbyt ciekawa, może dlatego, że jestem jeszcze małą 12 - latką i nie lubię owijania w bawełnę. W powieści poznajemy też Marka, miłego i inteligentnego chłopaka, z którym Magda przeżywa miłosne rozterki. W powieści jest wiele różnych wątków, opisujących jej dawne życie. O wypadku ojca, o mieszkaniu w internacie, o tym, jak pewien chłopak się nad nią znęcał, o troskliwości i miłości Marka...
Fabule daję 3\5

Bohaterowie
Z bohaterami jest tu chyba najlepiej. Najlepiej wypadł Marek. Inteligentny, twórczy i poetycki, oczytany... Najgorzej według mnie wypadła... główna bohaterka. Stale była niezdecydowana, nie pewna swoich zdań. Denerwowała mnie jej obojętność. Ale autorka naprawdę popracowała nad bohaterami, każdy miał w sobie coś wyjątkowego.
"To prawda - pomyślała - lecz raz jeden, właśnie teraz, kiedy chodzi o moją przyszłość, a przynajmniej o dobrą opinię, mogę zrobić niewielkie ustępstwo. Nikt się nie dowie, sprawa pójdzie w niepamięć. "
Bohaterom daję 4\5

Oprawa graficzna
Szczerze, to okładka przyciągnęła moja uwagę. Nie mam jej nic do zarzucenia, choć mogłaby być trochę lepsza i bardziej ubarwiona.
Oprawa dostaje zasłużone 3,5\5

Podsumowanie
Książka jest raczej przeznaczona dla młodzieży i dorosłych. Mnie jakoś nie pociągała, ale jakoś dobrnęłam do końca. Zawiera w sobie dużo nauk, jak postępować w życiu dorosłym. Wolę książki dla nastolatków. Powieść nie jest też nijaka, ale mnie nie pociąga. Na pewno zainteresuje się nią poważna osoba. 
Ogółem wychodzi 10,5\15





4/25/2015

"Gdybyś miała wybór pomiędzy niebem a piekłem, co byś wybrała?"

 Tytuł: Demony. Pokusa.
Autor: Lisa Desrochers

Wydawnictwo: Wydawnictwo Dolnośląskie
Rok wydania: 2010
Liczba stron: 366

    Frannie (a właściwie Mary Francis. Wszystkie jej siostry mają na imię Mary.) Cavanaugh żyje w katolickiej rodzinie z zasadniczymi, mocno wierzącymi rodzicami. Właśnie zaczyna swój ostatni rok w liceum. Jej myśli wypełnia tylko jedno słowo: Monotonia. Jak co roku. Te myśli znikają, gdy tylko w klasie pojawia się Luc. Siedemnastolatka nie wie, jakie zamiary ma chłopak wobec niej. Luc jest... demonem, który ma za zadanie skraść jej duszę. Ale do akcji wkracza Gabriel, wysłannik Boga, który ma ochronić ją przed piekielnymi mocami. Oprócz strachu i ciekawości jest jeszcze miłość.

    Na początku powieść ciężko mi się czytało - głównie przez czas teraźniejszy, który zwykle w moich książkach nie gości. Wszystko rekompensowały jednak ciekawe opisy i szybka akcja. Romantyczne wątki są nieźle wplecione w główną fabułę, ale wydają mi się być oklepane i dość kiczowate - dziewczyna zastanawia się, którego chłopaka ma wybrać? 

    Okładka jakże klimatyczna, mnie nawet zachęciła. Tylko że wszystko zdradza, a ja tak l lubię wyobrażać sobie twarze bohaterów. Bardzo podobają mi się wkładki - jedna z cytatem z poematu "Czyściec", a druga z opisem autorki. Nie gardzę również czcionką - odpowiednia. Zarówno sam wygląd, jak i rozmiar.

    Bohaterowie - niektórzy przeciętni, stereotypowi, inni tacy... normalni. Nie będę tu nic pisać, żeby nie robić spoilerów. 



Podsumowanie
    Powieść dla lubiących tematykę demonów, aniołów i innych nadludzi. Momentami tajemnicza, z początku przymulająca, później wciągająca, a następnie znów nudna, i tak w kółko...

+ Dobre, naturalne dialogi i wypowiedzi.
+ Miła dla oka czcionka, przyciągająca okładka.
+  Wymyślona fabuła świetna...

- ...ale napisana nieco gorzej.
- Dość stereotypowe postacie
- Pisane w czasie teraźniejszym - nie wszystkim może się podobać.

Ocena:

4+ - 4 za całokształt, + za super wkładki! :D

Przepraszam za słabej jakości zdjęcie okładki :(


Jak wiecie, jestem nową redaktorką tego bloga. Postanowiłam nie rozpisywać się tutaj, więc macie linka do FAQ, które będzie jeszcze uzupełniane.

https://justpaste.it/faqake

    

Pozdrawiam, miłego wieczorku. :3

Eugenia Kobylińska - Masiejewska - Córki chcą inaczej

Tytuł: Córki chcą inaczej
Autor: Eugenia Kobylińska - Masiejewska
Wydawnictwo: Morskie
Rok wydania: 1973
Liczba stron: 332



Fabuła
Książka liczy sobie już ponad 40 lat, ale nadal przykuwa uwagę wielu czytelników. Opowiada o nastolatkach którzy zmagają się z różnymi problemami. Akcja powieści dzieje się w Gdańsku. Alina jest gospodynią klasy, Ewka ma ambicje w szkole, Wieśka jest przyjacielska, Zośka to odzwierciedlenie powiedzenia hulaj dusza, Baśka Klargis to "mega laska", a Bożena ogląda sie ciągle za chłopakami. Jest też tam Danek i Rudek, którzy odgrywają istotną rolę w książce. Rodzice Ewki mają się rozwieść, ale Baśka wkracza do akcji... A Ewa otruwa się gazem. Pani Sieluszko to wychowawczyni klasy IX b, która już czuje się stara i niepotrzebna nikomu, lecz to się zmienia...
Istotną rolę w książce odgrywa "Raptularz Aliny", w którym zapisuje wszystkie swoje przeżycia i ważne informacje o szkole. Na końcu książki pojawia się wątek, w którym to Alinka daje ten "Raptularz" pani Sieluszko jako kronikę IX b.
Fabule daję 5\5

Bohaterowie
Bohaterowie byli dopracowani, jedynie Ewka doprowadzała mnie do szału, zdenerwowała mnie swoim zachowaniem. Raz sie smuciłam z jej powodu, a raz byłam wesoła jak nigdy dotąd. Nie podobała mi się też Ada, siostrzenica pani Sieluszko. Drażniła mnie swoim zachowaniem. Miała 19 lat, ale umiała pyskować. Danek i Rudek to "chłopięce ideały", jak Staś Tarkowski z W pustyni i w puszczy. Umieją pomagać. Zośkę polubiłam, ponieważ jest tak samo szalona jak ja :D
"... A ona? Ona, proszę pani to zupełny dzikus. W ubraniu abnegatka, ostrzyżona na *głupiego Jasia*, a takie ma wspaniałe włosy, ciągle coś majstruje z moim starszym synem i z innymi chłopakami. Nawet właziła na dach poprawiać antenę... A teraz - tu pani Brodzka przyłożyła do oczu chusteczkę - a teraz oni tam przedwczoraj zmajstrowali *rakietę odrzutową*... Tak przynajmniej mi potem tłumaczył mój najmłodszy Lusiek. Takie coś wyskoczyło mu z rąk, rąbnęło w okno, stłukło szybę i wyleciało na podwórze tuż obok przechodzącej administratorki... Zosia jest nieposłuszna. Zupełnie dać rady sobie z nią nie mogę"
Bohaterom daję 4,5\5

Oprawa graficzna
Szczerze? Tak na prawdę, kiedy brałam tę książeczkę do ręki, myślałam, ze to będzie jakaś kaszana. Niestety, myliłam się. Okładka mogła być trochę bardziej abstrakcyjna. Z resztą nie ocenia się książek po wyglądzie, tylko po jej zawartości, identycznie z ludźmi.
Oprawie daję 4,5\5

















Podsumowanie
Książka na prawdę wspaniała. Ma w sobie wzruszające, tajemnicze, smutne wątki. Idealna na nudne wieczory czy popołudnia. Ciekawe jest to, że w tej oto książce na jej końcu znajduje się Posłowie, czego w innych książkach nie doświadczyłam. Postaram się czytać więcej tego typu książek.
Ogółem wychodzi 14\15, czyli książka dostaje miano "Bestsellery dawnych lat" :)


Miłego czytania! 

Nowa, stara...







Odeszła od nas Wika, która założyła własnego bloga. Serdecznie was na niego zapraszam klik. 
Za to doszła do nas Ake ! Jak na razie próbkę jej recenzji możemy zobaczyć tutaj. Mam nadzieję że ją polubicie 

4/24/2015

"Twoje życzenie jest dla mnie rozkazem"

                                                    Tytuł: Powrót bogini, część 1

Autor: Phyllis Christine Cast
Wydawnictwo: Harlequin
Data wydania: 2013r.
Liczba stron: 364

Fabuła
Shannon jest władczynią Partholonu, którą ukochali sobie wszyscy jego mieszkańcy. Naród zwyciężył wojnę z Fomorianami. Przybywa cudowny mąż wybranki Epony, ClanFintan - żyć nie umierać, sielanka. Kobieta wraz ze swoim ukochanym często wybywa z Partholonu na przejażdżki konne. Na jednej z nich stała się tragedia - Shannon w niewytłumaczalny sposób odchodzi z Partholonu i wraca do rodzimej Oklahomy wbrew swojej woli. Tam zajmuje się nią Clint - sobowtór ClanFintana. Umiłowana stara się teraz dowiedzieć, co się stało, dlaczego Epona zrobiła tak, a nie inaczej?
Fabule daję 6/10 punktów, nie była ona fantastyczna. Jak dla mnie - zbyt dużo nudnych opisów  z życia codziennego.

Bohaterowie
Największe zaskoczenie - tak bardzo się do nich przywiązałam. Realistyczni, nie da się ich nie lubić! Moją ulubienicą była Alanna, a Waszą?
Według mnie postacie zasługują na dychę! 10/10. 

Oprawa graficzna
Ciemna okładka nie jest bardzo zachęcająca, jednak błękity zostały wplecione tutaj idealnie. Nie wiem tylko, po co tu ta panienka. Co autor miał na myśli?
Grafika nie zachwyca, lecz nic nie szpeci. 5/10.

Podsumowanie
Powieść nie jest dla osób, które lubią dreszczyk emocji i strach o to, co będzie dalej. Idealna na wieczory w łóżku z herbatą. Co mnie zaskoczyło? Niezapowiedziane wątki erotyczne, które nie zawsze podobają się młodszej czytelniczce.

+ Niezła okładka.
+ Lekka, nieskomplikowana fabuła.
+ Akcja toczy się płynnie, książka przeczytana w dwa dni.

- Momentami nudna.
-Niektóre dialogi wydają się zbyt sztuczne, wręcz książkowe.

Książka dostaje ode mnie 21/30 pkt.
Ocena: 5


4/18/2015

Hanna Ożogowska - Tajemnica zielonej pieczęci

Tytuł: Tajemnica zielonej pieczęci
Autor: Hanna Ożogowska
Wydawnictwo: Zielona Sowa 
Data wydania: 2002r. 
Liczba stron: 252













Fabuła
Kolejna udana książka Hanny Ożogowskiej, którą przeczytałam. (Wcześniej przeczytałam "Za minutę pierwsza miłość" 3maj link to posta: http://aksamitne-stronice.blogspot.com/2015/03/ciekawe-zycie-wewnetrzne-na-pewno-je.html ) Książka opowiada o trójce przyjaciół i o ich życiu w szkole oraz w domu. Głównym bohaterem jest Stefan Żórawiec, który wraz ze swoimi kolegami : Wiktorem, Bartkiem i Romkiem zostają przeniesieni do klasy B. Romek odstaje od reszty kolegów. Uczy się od nich lepiej. Niestety, każdy chłopak ma swoja piętę Achillesową, przez co są zaniżani w nowej klasie. Stefek ma sąsiadkę Alinę, 14 - latkę, która należy do pewnego stowarzyszenia, gdzie okradają innych itp. Stefana też chcą wciągnąć w to złe towarzystwo. lecz on się  poddaje. Jednak wszystko zaczyna się zmieniać, gdy Stefan dostaje zieloną pieczęć i jakiś dziwny alfabet na kartce... Od przygody z rower aż po spotkanie z dyrem, niemiły Sewerek i kłótnia trojki przyjaciół. A co bedzie jeżeli Stefan wpadnie w niebezpieczeństwo, czy w ogóle w nie wpadnie?? Przeczytaj :3
"Zdążyłem zgasić latarkę i wejść do naszej piwnicy. Ręką  przytrzymywałem drzwi i wytrzeszczałem oczy. Do cegiełki podeszła... Alina. Widziałem ją dobrze bo w ręku trzymała zapaloną świeczkę. Wyglądała jakby wystraszona. Zajrzała do skrytki, wydobyła kartkę i widocznie od razu wiedziała, co tam jest napisane, bo szepnęła: *O Boże* i taką  miała nieszczęśliwą minę... To pewnie karta od *zielonych* "
Fabule daje 5\5 pkt.

Bohaterowie 
No cóż... Bohaterowie wszyscy dopracowani. Nic bym nie zmieniała. Jedynie to do szału doprowadzała mnie ta cała Alina. Strasznie szalona, i pomimo tych jej 14 lat, jest strasznie wyszczekana. Osobiście nie lubię, kiedy w książkach są czarne charaktery, ale co robić, bez nich książka straciłaby charakter.
Bohaterom daje 4\5 pkt

Oprawa graficzna 
Szczerze to kiedy koleżanka pożyczyła mi tę książkę, myślałam że sobie ze mnie żartuje. Ale zaczęłam czytać już po pierwszym dniu jej pożyczenia i nie była to książka dla dzieci, ale dla nastolatków. Okładka jako pierwsza przyciąga moja uwagę. Moim zdaniem okładka powinna być nie taka dziecinna, ale bardziej taka sprecyzowana.
Oprawie daje 2,5\5 pkt.

Podsumowanie
Książka ogółem strasznie wciąga. To co powyżej napisałam, to tylko jakieś 20%, tego co w niej zawarte. Myślę, że spodoba się każdemu czytelnikowi.
Miłego czytania ^^
W sumie wychodzi 11,5\15 pkt.







4/08/2015

"Niezbędnik obserwatorów gwiazd"

Hej Kochani!
Dzisiaj postanowiłam zrecenzować książkę M. Quicka, która, mimo moich nadziei, nie wstrząsnęła mną i była po prostu "średnia".  Być może nastawiłam się na zbyt wiele, no ale... Sami się przekonajcie - może Wam przypadnie do gustu.


Niezbędnik obserwatorów gwiazd
źródło: Matras.pl

TytułNiezbędnik obserwatorów gwiazd
AutorMatthew Quick
WydawnictwoOtwarte
Oprawamiękka
Rok wydania2013
Numer wydania1
Liczba stron318


Bohaterowie


Finley mieszka razem ze swoim beznogim dziadkiem i ojcem w Bellmont, niebezpiecznym miasteczku, w którym rządzi irlandzka mafia, czarne gangi i dilerzy. Jego matka nie żyje, ale chłopak nie chce o tym mówić. Wcale nie chce mówić - mówi tylko kiedy to naprawdę potrzebne.
Finley kocha koszykówkę i swoją dziewczynę  - Erin. Jednak nie może kochać obu na raz, bo wtedy nie mógłby się całkowicie skupić na żadnej z nich. Dlatego podczas sezonów zrywa z Erin, by po jego zakończeniu znów mógł wtulać twarz w jej pachnące grejpfrutem włosy i oglądać z nią gwiazdy....
Finley zawsze słucha swojego trenera i sumiennie wykonuje jego polecenia. Ma to jednak swoje złe strony. Pewnego dnia trener prosi go o dziwną przysługę. Numer 21, były koszykarz, który stracił rodziców, bardzo potrzebuje jego towarzystwa. 
Ale czy Finley potrafi to zrozumieć? Czy pomoże mu odnaleźć siebie? I czy Finley spełni swoje marzenia?

Fabuła

"Niezbędnik" to lekka opowieść dla młodzieży pisana prostym językiem poruszająca wbrew pozorom ważne tematy. Pierwsza miłość, przyjaźń, rodzina i najważniejsze wartości, to tylko niektóre z poruszanych problemów. 
Bardzo podobał mi się też motyw czytania przez bohaterów Harry Pottera i wprowadzenie "cytatów" z serii Pani Rowling. 
Dodatkowo koszykówka i obserwacja gwiazd tworzą świetne tło akcji.

Podsumowanie

Mimo wszystko polecam Wam przeczytanie tej powieści. Jednak nie jest to do końca to, czego oczekuję od książki.

Moja ocena: 5,5/10

4/07/2015

Zmiana adresu strony



Jak pewnie zauważyliście, nasz blog ma nijaki adres. Kiedy go zakładałam próbowałam wymyślić jakąś sensowną nazwe, ale albo była zajęta, albo beznadziejna i w końcu się wkurzyłam i wpisałam belejaką kombinacje liter. Podobnie było zresztą z nazwą bloga. Nie miałam zwyczajnie pomysłu i wpisałam jeden ze swoich ulubionych cytatów, jednak nie wyszło to za dobrze i dlatego razem z Wiktorią i Dziewczyną postanowiłyśmy to zmienić. Od teraz blog będzie nosił nazwe "Aksamitne Stronice" a jego adres zmieni się na aksamitne-stronice.blogger.com. Post ten będzie w widocznym miejscu do wtorku (07.04.2015) i w ten sam dzień zostanie wprowadzony do użytku. Tak więc od wtorku nasz blog zyska nowe "imie" ! :)

"Nie będziesz miał wątpliwości, że nawet miłe zdarzenia prowadzą w ich życiu do zguby"


Tytuł: Przykry początek
Cykl: Seria niefortunnych zdarzeń (Tom 1)
Autor: Lemony Snicket
Strony: 176
Rok wydania: 2002
Wydawnictwo: Egmont Polska

"Książka opowiada historię trójki dzieci, którym wszystko układa się fatalnie. Pomimo uroku osobistego i inteligencji rodzeństwo Baudelaire wiedzie żywot pełen przykrości i łez. Od pierwszych stron tej książki, gdy dzieci bawią się na plaży i otrzymują tragiczną wiadomość, nieszczęście depcze im po piętach. Są jak magnesy przyciągające pecha."

Fabuła:
Rodzeństwo Baudelaire spędzało dzień na plaży, kiedy pan Poe powiedział im że ich rodzice zgineli w pożarze. Przez jakiś czas mieszkały w domu rodzinny pana Poe, a później przeprowadziły się, wierząc że już będzie lepiej, do "domu" Hrabia Olafa. Jego "dom" w istocie kiedyś nim był, ale teraz przypominał raczej rudere. Męźczyzna traktował ich jak służbę i zaniedbywał. W dodatku powziął sobie zadanie przejęcia majątku Baudelaire'ów. Wykorzystuje w tym celu najróżniejsze sposoby, jednym z nich jest próba poślubienia Wioletki. Fabule przyznaje 3,5/5

Oprawa graficzna:
Bardzo lubię grafiki wygenerowane komputerowo i tutaj się nie zawiodłam. Okładka tej części serii bardzo mi się spodobała. Przedstawia ona (tak myślą) Hrabiego Olafa, oraz rodzeństwo Baudelaire stojące w tle. W środku książki znajdują się cudowne czarno-białe obrazki, umilające czytanie. Daje 4/5

Bohaterowie:
Wioletka jest to czternastoletnia dziewczyna, najstarsza z rodzeństwa Baudelaire, która pasjonuje się wynalazkami, co w wielu sytuacjach ratuje im życie. Klaus ma dwanaście lat i jest najbardziej oczytany z nich. Uwielbia czytać książki, przez co często chodzi niewyspany. Słoneczko zaś to mała dziewczynka, która swoimi ostrymi ząbkami ciągle coś gryzie. Rodzeństwo Baudelaire trochę mnie irytowało, ale mimo to je polubiłam. Myślę, że warto również wspomnieć o Hrabim Olafie, który moim zdaniem również jest jedną z najważniejszych postaci całej serii. To zachłanny i podstępny człowiek, który chce przejąć majątek Baudelairów. Nie wacha się łamać prawa, działa wedle zasady "po trupach do celu". Bohaterom daje 3,5/5

Podsumowanie:
Nie przypadł mi do gustu sposób, w jaki narrator opisuje wydarzenia. Poza tym, mimo iż w opisie jest wyraźnie napisane, że to książka bez szczęśliwego zakończenia i samych nieszczęściach, to wydarzenia nie były znowu takie tragiczne, a książka zakończyła się szczęśliwie. Uważam, że na tym tomie można by zakończyć, kontynuowanie tej serii jest według mnie zbędne. Trzeba jednak zauważyć, że jest ona skierowana typowo do dzieci i może, dlatego nie podłapałam klimatu. Kiedy moja trzynastoletnia siostra czytała te serie była nią zachwycona, więc to chyba faktycznie zależy od wieku i preferencji, bo warto dodać, że zazwyczaj czytamy z nią książki z różnych gatunków. Myślę, że gdyby napisać tę książkę bez takiego "udziecinniania" byłaby świetna. Podsumowując wychodzi  11/15.




4/06/2015

Paweł Beręsewicz - Pieniądze albo kasa

Tytuł: Pieniądze albo kasa
Autor: Paweł Beręsewicz
Wydawnictwo: Literatura (Plus Minus 16)
Rok wydania: 2014
Liczba stron: 191














Fabuła
Akcja powieści rozgrywa się w czasach teraźniejszych. Opowiada o Staszku Tonderze i jego "potrzebach" finansowych. Ma brata Krzyśka, który bezwzględnie uczestniczy w jego planach zdobycia pieniędzy. Książka jest podzielona na 12 rozdziałów, osobiście wolę książki pisane ciągle.Na początku książka zamulająca.  Najciekawsze zaczyna się dopiero w 10 rozdziale. Wątek w tym oto akapicie są opisane przygody Stasia z nowym i wspaniałym Mercedesem kupionym za złotówkę na Allegro. Dla niego to dość dziwne, że jakiś facet sprzedaje tak super auto za złotóweczkę, a warty jest jakieś 60 tys.! "~ Oj tak dla jaj - przekonywałem. - Przecież to musi być jakaś pomyłka. Ciekawe co zrobią, jak się zorientują. A może nam coś odpalą za przeprosiny? To jak? Klikamy? ~Ale z twojego konta - zastrzegł na wszelki wypadek i kliknęliśmy. Krzysiek nerwowo zachichotał, a ja przełknąłem ślinę. " 
Cała reszta jakoś uszła.
Fabule daje 3,5/5

Bohaterowie
No, bohaterowie normalni, bez żadnych wyjątków, czy czegoś tam jeszcze. Wszyscy dopracowani, jednak jeszcze czegoś mi tu brakuje... Tyle, że nie wiem czego. Jakoś ujdzie.
Bohaterom daje 2/5

Oprawa graficzna
Okładka chociaż jakaś przyzwoita. Szczerze to okładka przyciągnęła mnie do wypożyczenia tej książki. Abstrakcja rządzi, ohh yeah!
Daje 5/5

Podsumowanie 
Książka jakaś taka nijaka, żadnych sensacji, ale nie jest też znowu jakaś nudna jak flaki z olejem. Każdy ma różny gust, niestety ta powieść nie należy do moich ulubionych. Jeśli chcecie przeczytać możecie, ale ja was nie zmuszam.
Wychodzi w sumie 10\15



Zachęcam do komentowania :3




4/04/2015

Wesołego królika !




Z okazji Wielkanocy życzymy 
Wam samych radosnych chwil,
szczęścia oraz spokoju ducha. 
Wesołego jajka, zajączka, kurczaczka oraz dobrej książki, 
abyście mogli się jak najlepiej zrelaksować. I ciepłej wiosny !

4/03/2015

Liebster Blog Award

Liebster Blog Award jest wyróżnieniem otrzymanym od innego blogera. Osoba wyróżniona odpowiada na 11 pytań, a potem nominuje kolejne 11 osób zadając im także 11 pytań. Za nominację dziękujemy bardzo Zajkowaska Czyta :)



1. Ile książek posiadasz? 
J.M.K.: W mojej prywatnej biblioteczce znajduje się ponad 200 książek. Niektóre kupiłam sama, inne dostałam, a jeszcze inne mam z biblioteki która została zamknięta i rozdawała książki. :)
Dziewczyna Z Gitarą: W domu posiadam z jakieś 50 książek. Wszystkie książki, które recenzjonuje, wypożyczam z biblioteki. Wszystkie powieści które mam w domu, są z czasów mojej mamy :DD
Wiktoria SzMyślę, że ponad 100 :) W większości książki wypożyczam z biblioteki, kupuję tylko te tytuły, których tam nie znajdę lub szczególnie przypadną mi do gustu. Wiele książek mam też po mojej mamie (i są naprawdę świetne!). Kiedy uznam, że wypożyczona książka jest tą "idealną", to mimo że już ją 
przeczytałam, kupuję, żebym mogła do niej wracać kiedy zechcę. Wiem, to głupie, ale nie mogę się oprzeć :)

2. Twoja ulubiona seria lub trylogia?

J.M.K.: Czytałam wiele serii, ale najbardziej zapadłą mi w pamieć seria którą czytałam jako jedenastolatka. Jest to cykl "Laila Winter" składający się z trzech tomów.
Dziewczyna Z GitarąW sumie to chyba najbardziej Harry Potter, J.K. Rowling świetnie wprowadziła nas w świat fantasty. Nie jestem aż taką wielką fanką Harrego. 
Wiktoria SzHarry Potter! Jestem takim wieeelkim Potterheads, wszędzie w pokoju mam cytaty z Harrego, a jeśli czytacie mojego bloga DIY, to sami możecie się przekonać, że chętnie tworzę rzeczy związane z moją ukochaną serią pani Rowling!

3. Czy masz jakieś czytelnicze nawyki ?

J.M.K.: Nie potrafie czytać ksiażki w dzień. To zawsze musi być późny wieczór lub noc. Jeśli jakaś ksiażka wyjątkowo mnie wciagnie to potrafie ja czytać do momentu kiedy jej nie skończe, często więc ide spać po trzeciej w nocy. 
Dziewczyna Z GitarąNawyki powiadasz... Zdarza mi sie czytać książki rano ale i równie dobrze wieczorem. 
Wiktoria SzNie potrafię skupić się na książce w czyimś towarzystwie. Nie na samej treści, ale na odczuciach. Można powiedzieć, że to nawet dla mnie wstydliwe czytać przy kimś, szczególnie przy znajomych osobach - nie z samego faktu czytania, ale po prostu to rozprasza moją uwagę i nie mogę"przeżywać" wydarzeń razem z bohaterami.

4. Gdzie czytasz i ile poświęcasz czasu dziennie na książki? 

J.M.K.: Zazwyczaj czytam w łóżku, jest mi tam najwygodniej. Nie organizuje sobie czasu na książke. Jeśli jestem zmeczona nie czytam wogule. Jeśli książka jest mało wciągająca to dopóki nie zrobie sie zmeczona. Jeśli jednak ksiażka jest fascynująca to potrafie czytać po pare godzin, najczęściej do późna w nocy, a nawet wczesnego ranka.
Dziewczyna Z GitarąKsiążki czytam zazwyczaj siedząc na łóżku albo leżąc. Czytanie książek to dla mnie relaks, poświęcam na to min. pół godziny.
Wiktoria SzZazwyczaj czytam wieczorem, w łóżku, poświęcam na totyle czasu, ile mogę. Czasem czytam calymi dniami, a czasem jest to tylko jeden rozdział (czyt. 3 rozdziały), zaledwie 40 min.

5. Co myślisz o serialach na podstawie książki? np. "Pamiętniki wampirów" 

J.M.K.: To zależy. Bardzo podobał mi się serial "Pamiętniki Wampirów", jednak uważam że książki są lepsze. Oglądanie nie daje mi tyle satysfakcji co czytanie. Pozatym często wycinają ciekawe fragmenty.
Dziewczyna Z GitarąU mnie jeden warunek : to musi być adaptacja książki. Lubię książki na podstawie filmu, ale muszą być adaptowane. Najlepszym filmem na podstawie książki był chyba Szatan z siódmej klasy ( taki oglądałam :DD)
Wiktoria SzWyznaję jedną zasadę, co do ekranizacji: "Najpierw książka, później film". Jednak już nie raz zdarzyło mi się, że film wzruszył mnie jeszcze bardziej, niż książka,. To bardzo miłe zaskoczenie i jeśli ktoś podejmuje się ekranizacji, to właśnie takie filmy/seriale powinien tworzyć.

6. Jeśli musiałabyś wybrać tylko 5 książek, które zabierzesz ze sobą w podróż?

J.M.K.: Myśle że byłyby to: "Trzy metry nad niebem", "Gwiazd naszych wina", "Beast Master" oba tomy (to mangi ale chyba sie liczą ?) oraz "Stowarzyszenie umarłych poetów".
Dziewczyna Z GitarąNa pewno wybrałabym "Syn złodziejki", "Ania", "Za minutę pierwsza miłość", "Licencja na zakochanie" i "Sabat czarownic". 
Wiktoria Sz"Losing Hope", "Hopeless", "Po tamtej stronie ciebie i mnie", "Zaginiona", "Gwiazd naszych wina" - gdybym mogła zabrać 7, to wzięłabym wszystkie tomy Harrego Pottera :(

7. Wymień tylko jednego swojego ulubionego bohatera z twojej ulubionej książki i napisz czemu akurat on.

J.M.K.: Obawiam sie że nie potrafie takiego wskazać. Niektórych lubie, innych nie, a jeszcze innych wręcz kocham lub nienawidzę. Ale tak naprawdę nie mam ulubionego bohatera ani ksiażki.
Dziewczyna Z GitarąTo Hieronim z książki "Syn złodziejki", bardzo fajny chłopak ze specyficznym poczuciem humoru. 3majcie link do posta: Klik
Wiktoria SzProblem w tym, że nie wiem, która książka jest moją ulubioną,jestem bardzo niezdecydowaną kobietą... A gdybym wiedziała, to i tak byłoby to baaardzo trudne.

8. Czym zaznaczasz miejsce, w który skończyłaś czytać? 

J.M.K.: Zakładką. Uwielbiam zakładki chyba tak samo jak książki. Mam ich mnóstwo. Niektóre świecą w ciemności, inne to magnesy, jeszcze inne posiadaja na sobie genialne cytaty. Kocham zakładki :)
Dziewczyna Z GitarąHmmm... różnymi rzeczami. Raz zakładką, kredką, bransoletą ...
Wiktoria Sz: Tym, to mam pod ręką. Zakładką, telefonem, długopisem, kawałkiem papieru... Jeśli o to chodzi, to pomysłów mi nie brakuje!

9. Czy jakbyś miała wybrać jedną dowolną  książkę na swoją lekturę, jaką byś wybrała?

J.M.K.: Myśle że zrobienie z ksiażki lektury sprawia że dobra książka staje się omijana bo to przecież "lektura". Czytałam wiele genialnych lektur nie koniecznie obowiązkowych. Jeśli miałabym jednak zrobić z jakiejś ksiażki lekture to myśle że byłaby to książka "Gwiazd naszych wina". Ma w sobie to "coś". 
Dziewczyna Z GitarąRaczej "Licencja na zakochanie". Lektury niekoniecznie muszą być pouczające. Mam dość lektur typu "Przygody Tomka Saweyra". Czas na coś szalonego!
Wiktoria SzLektura musi być "pouczająca", dlatego pewnie wybrałabym "Gwiazd naszych wina" lub "Zaginiona". Ale i tak myślę, ze jako lektury straciłyby swój urok...

10. Czy kiedyś pisałaś swoją książkę? Jeśli tak to o czym była i co się z nią stało?

J.M.K.: Nie, nigdy nie robiłam czegoś takiego. Pare razy chciałam ale doszłam do wniosku że to nie dla mnie. Za to lubie pisać wiersze, o różnej tematyce. Trafiaja do mojego zeszytu.
Dziewczyna Z Gitarą: Nigdy tego nie robiłam, ale zastanawiam sie nad tym pomysłem w przyszłości :3
Wiktoria SzTak, próbowałam. Była o dziewczynie, która straciła matkę (to tak pokrótce), ale był to tylko początek, nadal mam go na laptopie. Na co dzień piszę piosenki (gram na pianinie).

11. Jakbyś miała możliwość udać się w miejsce z książki, by je zwiedzić. Jakie to by było miejsce?

J.M.K.: Czytałam kiedyś ksiażkę, niestety nie pamiętam jaką, w której niektóre istoty mogły się przenieść do miejsca poza wszystkim, a jednocześnie do wszystkiego. To było takie miejcse gdzie wystarczyło zamknąć oczy i czegoś zapragnąć, a to sie pojawiało. 
Dziewczyna Z GitarąDo fabryki czekolady z książki "Charli i fabryka czekolady" !
Wiktoria SzChciałabym się przenieść do książki "Atramentowe Serce", bo stamtąd Meggie mogła by mnie "wczytać" w każdą książkę. Wtedy przeniosłabym się do Hogwartu!

Nominujemy:

1. Blog kulturalny
2. Książkówka
3. Upolowane Stronice
4. To Read Or Not Read
5. addictedtobooks
6. Book Me 
7. OkiemMK
8. Bookcase Monster
9. Zielono w głowie
10. Zatrzymaj się na chwilę
11. Lewa strona literki M.

Nasze pytania:
1. Jaki jest twój ulubiony gateunek epicki ?
2. Wybierając książke na co zwracasz przede wszystkim uwagę ?
3. Jak doszło do tego że zaczełaś czytać ?
4. Kto jest Twoim ulubionym pisarzem i dlaczego ?
5. Co daje ci prowadzenie bloga z recenzjami ?
6. Dlaczego lubisz czytać ? 
7.Czy przywiązujesz uwagę do tytułu książki ? Zachęca Cię on do czytania lub ma jakieś szczególne znaczenie ?
8. Czytasz na głos czy w myślach ?
9. Czy zauważyłeś w sobie jakieś uzdolnienia literackie? Czy myślisz o karierze pisarskiej ?
10. Czytasz tytuły raczej polskie, czy zagraniczne ?
11. Bierzesz udział w jakimś wyzwaniu książkowym ?

4/02/2015

Podsumowanie miesiąca

Mam zrobić podsumowanie miesiąca, więc już robię :)

,

W marcu przeczytałam: 
Ronald Dahl - Charlie i Fabryka czekolady

Jakoś mało tych książek przeczytałam, ale nie dziwie się. To przez nauczycieli i  ich sprawdziany kartkówki itp. W kwietniu postaram się więcej :) 

Ps. Kolorowych jajeczek,
rozczochranych owieczek,
rozkicanych króliczków,
pyszności w koszyczku,
a przede wszystkim
mokrego ubrania
w dniu wielkiego lania!
 
Życzy Dziewczyna z gitarą :3




4/01/2015

Wróć, jeśli pamiętasz

Hej Kochani!

Jak mówiłam, w dzisiejszym poście zrecenzuję książkę "Wróć jeśli pamiętasz". 

Tak naprawdę oryginalny tytuł to "Where she went", czyli, w moim wolnym przekładzie "Gdzie ona poszła". Jednak druga cześć powieści w Polsce została wydana dopiero po premierze filmu "Zostań, jeśli kochasz", dlatego tytuł jest stylistycznie dopasowany do przekształconego tytułu filmowego. 

Na wstępie dodam, że ta opinia może być spoilerem dla osób, które jeszcze nie przeczytały pierwszej części tej powieści. Dlatego najpierw zabierzcie się do czytania "Zostań jeśli kochasz"! (recenzja - klik)


Wróć, jeśli pamiętasz - zdjęcie 1 z 1
źródło: Matras.pl


TytułWróć, jeśli pamiętasz
AutorGayle Forman
WydawnictwoNasza Księgarnia
Oprawamiękka
Rok wydania2015
Numer wydania1
Liczba stron288

Bohaterowie

Od tragicznego wypadku, który zmienił życie Mii minęły 3 lata. Bohaterka rozpoczęła nowe życie, ale już bez Adama. Jako młoda kobieta ukończyła Julliard i stała się wschodzącą gwiazdą wśród wiolonczelistek.

Adam, żyjący po drugiej stronie Ameryki jest teraz sławnym rockmanem, idolem nastolatek. Jego życie nabrało takiego tępa, że nie jest już w stanie normalnie funkcjonować i czasami chciałby porzucić zespół.

Dwoje nieszczęśliwych ludzi dostaje od losu drugą szansę...

Fabuła

Tym razem bieg wydarzeń poznajemy z perspektywy Adama. Autorka nie odbiegła od formy pierwszej powieści i dalej wydarzenia są poprzeplatane wspomnieniami narratora. Dodatkowo na początku niektórych z rozdziałów dołączone zostały fragmenty piosenek zespołu Adama "Shooting Star" (czy też jak zespół zostal nazwany w filmie - "Willamette Stone"

Pewnego razu przemierzając ulice Nowego Jorku, nowego domu Mii, Adam dostrzega afisz zapraszający na koncert młodej wiolonczelistki - Mii Hall. 

Po koncercie Mia i Adam mają czas, aby wszystko sobie wyjaśnić. Wyruszają w wzruszającą, pełną żalu, goryczy i niedopowiedzeń podróż w przeszłość, aby odnaleźć wspólna przyszłość. Ale czy im się to uda? Czy odnajdą miłość?

"- Chcesz wiedzieć, gdzie żyją dusze moich bliskich?
(...)
- Są tutaj - ciągnie, stukając się w pierś.- I tutaj - dodaje, dotykając skroni. - Słyszę ich cały czas.                                                                                                                                        (...)
- Słyszysz ich w tej chwili?
Milczy, nasłuchuje, kiwa głową.
- Co mówią?
- "Dobrze cie widzieć, Adamie""

"Wróć, jeśli pamiętasz" to o opowieść o sile miłości, mocy drugiej szansy i o dojrzałości w podejmowaniu decyzji. 
Decyzji podejmowanych nie dla siebie. Dla innych. 

"- Czemu nie? (..)
- Bo cię nienawidziłam.
(...)
- Nienawidziłaś? Za co?
- Zmusiłeś mnie, żebym została. (...) Łatwiej byłoby mi umrzeć. To nie znaczy, że teraz wolałabym nie żyć. (...) W moim życiu jest mnóstwo rzeczy, które dają satysfakcję, które kocham. Ale w niektóre dni, szczególnie na początku, bywało tak trudno. I mimo woli myślałam, o ile łatwiej by było, gdybym odeszła razem z nimi. Ale ty... ty prosiłeś, żebym została. B ł a g a ł e ś  żebym została. (...) Nie możesz mnie nienawidzić za to, że wzięłam Cie za słowo."

Podsumowanie

Książka "Wróć, jeśli pamiętasz" zaspokaja "głód" odczuwany po przeczytaniu "Zostań, jeśli kochasz". Dopowiada to, co powinniśmy wiedzieć, tworzy z pierwszą częścią znakomitą całość.
Jednak jest też o wiele lepsza i dojrzalsza niż "Zostań, jeśli kochasz". Bardziej emocjonalna. Nieprzewidywalna. Po prostu świetna.

Moja ocena: 8,5/10

Podsumowanie miesiąca

Zdziwiło mnie to, jak mało pozycji znajduje się na mojej marcowej liście przeczytanych tytułów. 
Być może wynika to z faktu, że dwie przeczytane przeze mnie książki miały po 1000 stron, a od półtora tygodnia zmagam się z lekturą, które to (o dziwo) nie wchodzą mi tak łatwo jak inne książki. Do tego jeszcze doszedł konkurs i mnóóóstwo sprawdzianów, testów i kartkówek.
Być może to dlatego, że po prostu taki urok tego marca i tyle. 
Tego nie wiem.

W tym podsumowaniu nie znajdziecie tytułów zrecenzowanych przeze mnie na blogu, ponieważ zaczęłam od moich ulubionych powieści, które przeczytałam w styczniu i w lutym.

Tak więc moja marcowa lista przedstawia się następująco:
  • "Harry Potter i Zakon Feniksa" - J. K. Rowling
  • "Harry Potter i Książe Półkrwi" - J. K. Rowling
  • "Niezbędnik obserwatorów gwiazd" - Matthew Quick
Szczerze powiedziawszy po znakomitych książkach pani Rowling, "Niezbędnik" z początku wydawał mi się taki bezpłciowy. Jakie było moje zaskoczenie, kiedy nagle bohaterowie zaczęli czytać "Harrego Pottera"! Ogólnie "Niezbędnik" też był niczego sobie, akcja powieści się rozwinęła, być może niedługo pojawi się jego recenzja.

Tymczasem życzę Wam miłych, spokojnych Świąt Wielkanocnych spędzonych w rodzinnym gronie. 
Smacznego jajka i mokrego śmigusa dyngusa!

Podsumowanie miesiąca

Mamy dzisiaj 1 kwietnia więc zrobie wam szybkie podsumowanie miesiąca. 


W Marcu przeczytałam:
1.Wicked. Życie i czasy złej czarownicy z zachodu - Gregory Maguire
2. Harleqin. Ucząc się miłości - Rosemary Hammond
3. Harleqin. Mąż z ogłoszenia - Day Leclaire
5. Monument 14. Niebo w ogniu - Emmy Laybourne
7. Morze Spokoju - Katja Millay
8. Seria niefortunnych zdarzeń. Przykry Początek - Lemony Snicket
9. Trzy metry nad niebem - Federico Moccia
10. Madoka Magica. The different strory. Puella Magi (Manga)
11.  Morderstwo na polu golfowym - Agatha Christie
12. Zło czai się wszędzie - Agatha Christie


U mnie:

 1. Znalazłam pare naprawde ciekawych blogów, które zaczełam regularnie czytać.

2. Zaczełam brać udział w konkursach blogowych.

3. Zaprzestałam diet. Wcześniej właściwie non stop na jakiejś byłam, przez pewien czas byłam nawet 
motylkiem.

4. Wygrałam w comiesiecznym konkursie na tym blogu. Zachecam do udziału ^-^

5. Stwierdzono u mnie dalekowzroczność. Mam w obu oczach wade +1 i musze nosić okulary do komputera i czytania :C

6. Byłam na warsztatach z wiklinu.

7. Kupiłam sobie suche pastele i wychodzą mi cudaczne malunki.

8. Kupiłam serie książek Agathy Christie o Herkulesie Poirocie.

9.Uzależniłam sie od kakao :3

10. Wróciłam do obgryzania paznokci :( Ma ktoś na to jakiś sposób ?

J.M.K.