Theme by Kran

6/23/2015

Ręka Mistrza - Stephen King


W ostatnim tygodniu był tylko jeden post, ponieważ miałam problemy z internetem, ale postaram się to nadrobić.

***

To była moja pierwsza przeczytana i zarazem ulubiona książka Stephena Kinga. Podobno z nim to tak jest. Najbardziej podoba Ci się ta książka Kinga, którą jako pierwszą przeczytałeś. Nie wiem, czy to prawda, ale u mnie się sprawdziło.






Tytuł: Ręka Mistrza
Autor: Stephen King
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Data wydania: 2008
Liczba stron: 640



Edgar Freemantle po wypadku nie jest sobą. Traci rękę i zdrowe zmysły. Jego niekontrolowane ataki szału są przyczyną kłótni i rozwodu z żoną. Musi zacząć życie od nowa. Zupełnie od nowa. Jego psycholog radzi mu gdzieś wyjechać. Edgar stosuje się do jego rady i wprowadza się do uroczego domu położonego na pięknej i odludnej wyspie Duma Key, należącej do Elizabeth Eastlake, której rodzina od dawna zamieszkiwała te okolice. Na Duma Key mężczyzna odkrywa w sobie talent do rysowania. I rysuje. Tworzy obrazy, które zaczynają zachwycać innych. Ma talent. Ma talent, nad którym przestaje panować. Edgar stopniowo poznaje mroczną przeszłość rodziny właścicielki wyspy, a moc jego prac zaczyna objawiać swoje przerażające możliwości...

Książka jest horrorem, które uwieeeelbiaaaam! Moim zdaniem "Ręka Mistrza" to również bardzo dobra powieść psychologiczna. Pokazuje, ile się tak naprawdę dzieje w naszych umysłach i jakie mają możliwości.

Bohaterowie są tajemniczy i wiele z nich skrywa jakieś sekrety. Zżyłam się z  głównym bohaterem. Mimo że był zdesperowanym człowiekiem, który stracił prawie wszystko, był silny. Miał wzloty i upadki, ale był silny. Oprócz Edgara, polubiłam jego sąsiada i meksykańskie wtrącenia, które towarzyszyły prawie każdej jego wypowiedzi. On również był mężczyzną po przejściach.

W książce jest dosyć dużo wulgaryzmów, które wielu osobom przeszkadzają, ale moim zdaniem ubarwiały powieść i bardziej pozwalały zrozumieć, co czuli bohaterowie.

"Ręka mistrza" trzyma w napięciu i pod koniec zaczyna być naprawdę strasznie.

 "Na cienie trzeba uważać. Bo inaczej mogą wyrosnąć im zęby. Naprawdę mogą. A czasem, kiedy chcesz zapalić światło, żeby je odpędzić nagle okazuje się, że nie ma prądu."

Jedynym minusem jest to, że w niektórych momentach schemat powieści jest przewidywalny (ALE TYLKO W NIEKTÓRYCH!). Chociaż możliwe, że już tyle się naczytałam i naoglądałam horrorów, że nic mnie nie zaskoczy.

Okładka mi się podoba. Jest trochę przerażająca, czyli zdecydowanie pasuje do książki. Te bliźniaczki w sukienkach śniły mi się potem po nocach!

Daję książce 9/10. Rewelacyjna. Mój ulubiony horror.

14 komentarzy:

  1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  2. horror - to co lubię :D Ta książka musi być rewelacyjna pod względem tego kto ją napisał ;) Widać że masz gust skoro była to twoja pierwsza książka :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Boję się horrorów, ale już dawno zauważyłam w bibliotece książki Kinga i korci mnie żeby jakąś wypożyczyć ;)

    http://lazurytoweniebo.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Stephen King to niewątpliwie genialny pisarz. Ba, w końcu nie bez powodu miałam go na ustnej maturze :)
    a jeśli chodzi o samego bloga, to bardzo fajna recenzja. Widać, że sprawia ci to radość.
    Zapraszam do siebie na withoutbody.blogspot.com
    p.s. można jakoś zaobserwować bloga? Ja to chyba jestem ślepa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hm, ja chyba też.
      Pozostaje tylko: "Lista czytelnicza", "dodaj" i "podaj adres bloga"

      Usuń
  5. Nigdy nie miałam okazji czytać książki z gatunku horrorów, ale po twoim poście chyba się skusze.
    Bloga fajny, tylko zmień tło i nagłówek.
    Zapraszam: http://toriscool.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie czytałam jeszcze żadnej książki Kinga, ale na półce czeka "Cmentarz zwierząt" :) Pozdrawiam :)

    http://detektyw-ksiazkowy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie czytałam, ale podobno świetne jest.

      Usuń
  7. Czytałam już parę książek Kinga, jednak tej jeszcze nie miałam w swoich rękach. Po przeczytaniu Twojej recenzji jestem pewna, że jak najszybciej muszę to nadrobić :))
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie
    addictedtobooks.blog.pl

    OdpowiedzUsuń
  8. Czytałam tylko jedną książkę Stephena Kinga, ale wiem, że muszę to nadrobić, bo "Misery" była genialna :)

    someculturewithme.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń