Theme by Kran

7/01/2015

Talizman - Stephen King, Peter Straub


Znowu przyszłam do Was z książką Kinga. Nic na to nie poradzę, serio. To silniejsze ode mnie.







Tytuł: Talizman
 Autorzy: Stephen King, Peter Straub
Wydawnictwo:  Prószyński i S-ka
 Data wydania: 2010
Liczba stron: 752 


 Jack Sawyer wraz ze swoją chorą na raka matką wyjeżdża do opustoszałego hotelu w New Hampshire. Dwunastolatek nie może pogodzić się z opuszczeniem domu i chorobą matki. W nowym miejscu zamieszkania nie chodzi do szkoły, więc przez cały dzień szlaja się po ulicach. Poznaje dozorcę wesołego miasteczka, z którym się zaprzyjaźnia. Mężczyzna ujawnia chłopcu coś niebywałego. W równoległym świecie zwanym Terytoriami, dwójniczka jego matki- królowa, również jest śmiertelenie chora. Tylko chłopiec może ocalić obie kobiety. Musi odnaleźć Talizman o uzdrawiającej mocy. Niestety, nie jest to takie łatwe... Talizman znajduje się na końcu kontynentu, w niebezpiecznym i złym hotelu. Jack rusza na niesamowitą i groźną podróż. Po drodze spotyka się z wieloma trudnościami, poznaje wrogów i przyjaciół oraz dorasta i staje się godnym Talizmanu. Czy uda mu się uratować matkę?

 "Nic nie jest twoje, jeśli nie potrafisz się tego wyzbyć."

Och, długo się męczyłam z "Talizmanem". Zaczełam go na początku czerwca, a skończyłam... wczoraj. I nie, to nie dlatego, że był zły. Po prostu jakoś tak w tym miesiącu prawie nic nie czytałam i skupiałam się na innych rzeczach. Niesamowity klimat książki poczułam dopiero w połowie.

Nie potrafię dokładnie określić gatunku książki. Jest horrorem jak wszystkie książki Stephena Kinga, ale ja uznałabym ją również za powieść przygodową.

Bohaterowie: Bohaterów było duuużooo, ale w sumie jak na 750- stronową książkę, mogło być ich więcej. Strasznie polubiłam Jacka. Przez pierwsze dwieście stron nie mogłam się z nim zżyć, a potem nagle go pokochałam. Podczas wyprawy stał się dojarzały i oddany przyjaciołom. Bezustannie tęsknił za matką, która została w New Hampshire, jednak nie poddawał się i dalej szedł przed siebie, mimo że czasami było bardzo ciężko. Oprócz chłopca W MOIM SERCU znalazło się miejsce dla dozorcy- Speedy'ego, Wilka, przyjaciela Jacka- Richarda i matkę- Lily.

Okładka mnie dosyć zaintrygowała... Wygląda tajemniczo. Widać na niej Jacka z Talizmanem w dłoniach, stojącego pomiędzy dwoma światami. Za nim widzimy Sloata- człowieka, który zamierza pokrzyżować plany naszego bohatera oraz jego dwójnika- Osmonda.

Lubię styl pisania Stephena Kinga, ponieważ jest taki życiowy. Sporo wulgaryzmów, nazw własnych i nawiązań do sławnych osób. Całkiem nieźle.

Książka jest ciekawa. Raz straszy nas i przeraża, innym razem bawi i wzrusza. Momentami byłam odrobinę znudzona, ale zapewniam Was, że takich momentów było naprawdę mało!

Bardzo spodobał mi się "Talizman". Podziwiam Kinga, ponieważ CHYBA napisał ponad 80 książek (nie liczyłam), a wszystkie są inne i każda, którą czytałam, poruszała odmienne tematy. Trzeba mieć wyobraźnię. Przyznaję 8/10- bardzo dobra książka.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz