Theme by Kran

7/23/2015

Osobliwy dom pani Peregrine - Ransom Riggs

Pewnie każdy chociaż raz zobaczył w księgarni tak piękną/ interesującą/ dobrze zapowiadającą się książkę, że zakochał się w niej od pierwszego wejrzenia i po prostu MUSIAŁ ją mieć. Mnie zauroczył "Osobliwy dom pani Peregrine" i mimo że po przeczytaniu lektury moja miłość do niej zmalała, to jednak zupełnie nie zgasła.

 




Tytuł: Osobliwy dom pani Peregrine
Cykl: Pani Peregrine
Autor: Ransom Riggs
Wydawnictwo: Media Rodzina
Data wydania: 2012
Liczba stron: 400
Liczba tomów: (dotychczas) 2


Jacob jako dziecko marzył o byciu odkrywcą. Jego wzorem był dziadek, który co noc opowiadał wnukowi magiczne, pełne niedorzeczności przygody ze swojego dzieciństwa. Chłopiec przez długi czas wierzył w historie staruszka, jednak kiedy dorósł, zarówno opowieści dziadka, jak i jego marzenia poszły w zapomnienie. Noo, niezupełnie... Pewnego dnia dziadek Jacoba ginie w tajemniczych okolicznościach i wszystkie nierealne bajeczki stają się rzeczywistością. Nastolatek postanawia sam sprawdzić prawdziwość historii snutych przez dziadka Abe i udaje się na tajemniczą wyspę, na której jego krewny spędził dzieciństwo, i postanawia odkryć osobliwą prawdę.

"Osobliwy dom pani Peregrine" to trzymający w napięciu thriller nie tylko dla młodzieży. - to zdanie, widniejące w opisie z tyłu książki, ostatecznie przekonało mnie do jej przeczytania. Okładka jest bardzo tajemnicza, a dziewczynka na pierwszym planie wygląda przerażająco. Niestety, lektura nie jest tak straszna, jak mogłoby się wydawać. Miałam nadzieję, że po skończeniu "Osobliwego domu pani Peregrine" nie będę mogła spać po nocach, lecz jedyne, co wzbudziło we mnie niepokój, to obrazki umieszczone na niektórych stronach. Nic więcej.

Oczywiście bez upiorów i dziwnych miejsc się nie obeszło, ale jakoś nie straszyły.

Ale spojnie, spokojnie! Mimo iż książka zdecydowanie nie przypomina pełnego grozy horroru, to jednak nie dało się przy niej nudzić. Główny bohater przeżywał tyle przygód próbując poznać prawdę o osobliwym domu i równie osobliwych dzieciach, które go zamieszkiwały, że lektura wciągnęła mnie bez reszty. Zwykle przeczytanie jednej książki zajmuje mi kilka dni, czasami nawet tygodni, a "Osobliwy dom pani Peregrine" pochłonęłam w jeden wieczór.

Książka jest bardzo odmienna i dziwna.... osobliwa. Oryginalna jest fabuła, oryginalni są bohaterowie. Moim zdaniem spodoba się raczej osobom w wieku 12- 16 lat, ponieważ jest tak barwna, momentami surrealistyczna, że starsi czytelnicy mogą ją odebrać jako zwykłą bajkę. Mieszczę się w tym przedziale wiekowym, więc wcale nie odebrałam jej jako zwykłej bajki. Uważam, że pokazuje, iż nie powinniśmy rezygnować z marzeń. Dodatkowo, niesie ze sobą przekaz: jesteśmy wyjątkowi. Każdy z nas.

Mimo mojego lekkiego zawodu, myślę, że "Osobliwy dom pani Peregrine" jest pozycją wartą uwagi. Przyznaję ocenę 8/10, ponieważ naprawdę przyjemnie mi się ją czytało.

Informacja dla osób, które nie są zainteresowane przeczytaniem książki: na początku 2016 roku odbędzie się premiera adaptacji tejże książki (KLIK).

2 komentarze:

  1. Za serię Riggsa muszę się zabrać zanim Burton wejdzie do kin z ekranizacją. Skoro on podjął się przeniesienia osobliwej powieści na duży ekran, to klimat musi być niesamowity :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też się właśnie spieszyłam, aby przeczytać przed ekranizacją.
      A Tima Burtona uwielbiam, więc tym bardziej nie mogę się doczekać.

      Usuń