Theme by Kran

7/20/2015

Romek Pawlak - Dziura w sercu

Tytuł: Dziura w sercu
Autor: Romek Pawlak 
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia 
Rok wydania: 2012
Ilość stron: 206


Poznajemy czternastoletnią Fusię, która czuje się wybrakowana; niepotrzebna i niekochana. Mieszka w mieście ze swoją ciotką, która jest chora na cukrzycę.Jej mama zginęła w wypadku, a ojciec opuścił ją, gdy była jeszcze mała.  Niestety, ale nie ma przyjaciółki, ani chłopaka. Chłopaka zaczyna szukać na siłę, ale bez skutku. Za to w jej życiu pojawia się Hanka, nastolatka która kradnie i mały ośmioletni Jasiek, który wciąż drepcze jej po piętach oraz gitarzysta zespołu rockowego. Jest jeszcze Iwka, z którą Fusia zna się od podstawówki, ale teraz, w gimnazjum, nie są już najlepszymi przyjaciółkami.Wspominałam coś o Jacku, prawda? Otóż ten oto Jacek, jest także zaniedbywany przez rodziców; są oni alkoholikami. Zajmowanie się nim to sprawa honorowa, jak to określiła ciotka Fusi. Czy główna bohaterka znajdzie sobie wreszcie drugą połówkę? Czy odnajdzie swoją psiapsiółę, z którą będzie mogła o wszystkim pogadać? Co będzie z Jackiem, czy będzie musiała z nim mieszkać? Czy ciotka wyląduje w szpitalu z powodu cukrzycy? 
Ogólnie książka opowiada o jednym i tym samym, ale nie jest przynudzająca, co to to nie. Właśnie życie tej nastolatki jest trochę podobne do mnie, bo ja też czuję się trochę taka wybrakowana. Książka mi się spodobała, ale coś czuję, ze ta recenzja będzie dosyć krótka.

" - Jesteś mi potrzebna - rzucił nagle Arek. - Bo ja, was dziewczyn, kompletnie nie rozumiem. A na Beacie mi zależy. Więc pomożesz? - upewnił się. 
Fusia skinęła głową. 
Tak, nie wybrakowana, tylko potrzebna. To było dobre słowo. Wreszcie czuła, że jest komuś potrzebna: ciotce, Jackowi, Damianowi, Hance, a teraz jeszcze Arkowi. 
- Potrzebna - szepnęła niemal bezgłośnie. 
Zamierzała często to sobie powtarzać."

Bohaterowie... hm.. Byli okej. Naprawdę, z bohaterami mam zawsze problem. Najbardziej do gustu przypadła mi główna bohaterka, ponieważ była bardzo podobna do mnie. Najgorzej wypadła... Iwka. Ta wstrętna dziewucha, która obgadywała przed innymi Fusię. Właściwie to główna bohaterka miała trudne dzieciństwo. 

Oprawa jest taka nijaka. Do wypożyczenia książki zainspirowała mnie gitara, widniejąca na okładce. Wiedziałam, że to coś związanego z muzyką. 


Ocena:10/10

Miałam być bardziej surowsza co do oceniania, ale nie dam rady. Po prostu książka mi się bardzo spodobała. Nawet przy niektórych wątkach się wzruszałam, nie umiałam powstrzymać łez. Genialna. Jak najbardziej polecam :) 




1 komentarz:

  1. Hej, właśnie opublikowałam post z odpowiedziami na LBA. Dziękuję za nominację. ^_^

    OdpowiedzUsuń