Theme by Kran

7/15/2015

TAG "Albo Albo"

Cześć ! :) Dzisiaj przychodzę do was z TAG-iem "Albo Albo". Planuje robić tego typu tagi częściej, więc powiedzcie czy wam się podobało i co o tym sądzicie :) Pomysł na TAG zaczerpnęłam z bloga Papierowe Strony. Prócz tego, jak pewnie sami zauważyliście, zmienił się szablon strony. Mam nadzieję, że na lepsze :3 


1. Wolisz czytać trylogie, czy powieści jednotomowe ?
J.M.K. : Zdecydowanie wole czytać "samodzielne" książki, choć nie zaszkodzi gdy od czasu do czasu przeczytam jakąś trylogie.
Dziewczyna z Gitarą : Rzadko, nawet bardzo rzadko czytam trylogie, więc na prawdę nie umiem tego odróżnić. Czasem mam taki stan, że kiedy czytam powieści jednotomowe, to muszę wiedzieć, co będzie dalej. Wtedy zaczynam szperać w internecie ''druga część książki...'' Kiedy jej nie znajduję, jestem po prostu rozczarowana :D
Li : Wolę powieści jednotomowe. Mam problem z kończeniem wszelkich serii i potrafię męczyć się z jedną trylogią miesiącami. Chociaż dobrą trylogią nie pogardzę!


2. Wolisz czytać książki napisane przez kobiety, czy mężczyzn ?
J.M.K. : Szczerze mówiąc, nigdy się nad nie zastanawiam kiedy wybieram książkę. Gdzieś kiedyś usłyszałam, że "Kobiety piszą bardziej łzawe kawałki, a mężczyźni jadą prosto z mostu i bez zbędnych ceregieli" i myślę, że w jakimś stopniu jest to prawda.
Dziewczyna z Gitarą : Raczej przez kobiety. Kiedy książki piszą kobiety, jakoś tak raz na zawsze te ich opowiadania trafiają mi do serca, tak jak np. Czarne Serce pani Guerry. 
Li : Nigdy się nad tym nie zastanawiałam. Prawdę mówiąc, rzadko zwracam uwagę na autora książki (chyba że go kojarzę) i nie ma dla mnie żadnej różnicy czy autorem jest kobieta, czy mężczyzna.


3. Wolisz kupować w Empiku, czy tylko na stronach internetowych ?
J.M.K. : Większość książek, które czytam pochodzi z biblioteki. Jeśli jednak już kupuje jakąś książkę to muszę mieć jej świadomość, czuć jej fizyczność. Do tej pory przez internet zamawiałam wyłącznie mangi i myślę, że raczej to się nie zmieni. Czyli w Empiku.
Dziewczyna z Gitarą : Książki, które recenzuje, wypożyczam z biblioteki. Nie mam za bardzo kasy na kupowanie książek.  
Li : Empik. Zdecydowanie. Tak naprawdę jeszcze nigdy nie kupiłam książki przez internet. Zawsze chodzę do Empika i szukam tego, co mnie interesuje.


4. Wolisz żeby wszystkie książki zostały zekranizowane, czy żeby przekształcono je na serial ?
J.M.K. : Rzadko kiedy oglądam ekranizacje książek, o serialach już nie mówiąc. Trudno znaleźć mi film który odzwierciedlałby duszę książki, a nie jej nędzne kawałki. Jeśli jednak mam wybierać to chyba stawiam na ekranizację.
Dziewczyna z Gitarą : Osobiście wolę, aby zostały zekranizowane. 
Li : Filmy zwykle nie dorównują książkom, więc rzadko oglądam ekranizacje, jednak to właśnie je wybieram. Bardzo lubię seriale, ale nie mam do nich cierpliwości. 

5. Wolisz czytać pięć stron dziennie, czy pięć książek tygodniowo ?
J.M.K. : Myślę, że raczej trudno byłoby mi docenić książkę i poznać jej wartość gdybym poświęciła jej tylko chwilę i zaraz wzięła się za następną, zapominając o niej. Dlatego wolałabym czytać pięć stron dziennie. 
Dziewczyna z Gitarą : Kurczę, trudne pytanie... Pięć stron dziennie to dla mnie zdecydowanie za mało, a pięć książek tygodniowo to za dużo. Chyba żeby te książki miałyby po jakieś 200 stron to jak najbardziej wybieram drugą opcję :)
Li : Pięć stron dziennie (ale pod warunkiem, że czytana przeze mnie książka jest bardzo dobra, bo nie chciałabym czytać książkowego gniota przez pół roku). Nie lubię czytać na czas, toteż pięć książek tygodniowo raczej odpada. Faktycznie, te kilka strom dziennie to bardzo mało, lecz z kolei pięć książek tygodniowo to bardzo, baaardzooo dużo. Chciałabym czytać strasznie dużo, ale JA MAM ŻYCIE i nie chciałabym go zmarnować wyłącznie czytając.


6. Wolisz być profesjonalnym recenzentem, czy autorem książek ?
J.M.K. : Praca recenzenta jednak wbrew pozorom nie jest taka łatwa, jednak w porównaniu do pisania książek może się schować ! To prawda że żeby ocenić książkę, wyrażając to co myślimy i ujmując to w zdania należy być ostrożnym, gdyż to niezwykle trudne, a często brakuje też pomysłów na określenie naszych emocji, lub wręcz przeciwnie ! jest ich tak wiele że nie wiadomo co wybrać. Jednakże pisanie książek, przynajmniej według mnie, jest o wiele bardziej skomplikowane i wyczerpujące. Mimo wszystko jednak satysfakcja jaką daje napisanie książki, ha ! wizja swojego dzieła na liście bestsellerów, to jest coś ! I
Dziewczyna z Gitarą : Po takiej jednej powieści o pewnej pisarce, która napisała książkę i z tej właśnie powieści wyszli bohaterowie. Nawet ci dobrzy i ci źli. Więc na razie boję się być autorem. :P Ale po za tym praca autora jest uciążliwa. Wywiady, spotkania... Kiedyś próbowałam pisać własną książkę, ale coś mi nie wyszło. Chyba wolę zostać recenzentem profesjonalnym. 
Li : Autorem. Kiedyś nawet chciałam zostać pisarką, ale mimo tego, że pomysłów mam całkiem sporo, nie potrafię ich przelać na papier. Kilka razy próbowałam nawet napisać jakieś opowiadanie, lecz za każdym razem kończyło się na tym, że nakreśliłam krótki wstęp, miałam wymyślone zakończenie, a rozwinięcia wymyślić nie mogłam. Każde moje "wypociny" trafiały do kosza na śmieci, więc szybko zrezygnowałam z moich planów zostania autorką bestsellerów...


7. Wolisz czytać dwadzieścia ulubionych książek w kółko, czy sięgać po nowe pozycje ?
J.M.K. : Jeszcze nigdy nie czytałam tej samej książki dwa lub więcej razy. Raz próbowałam ale nie było już tych emocji, tego przeżywania. Poza tym jestem głodna nowych pozycji ! :)
Dziewczyna z Gitarą : Prawdę mówiąc, nigdy nie czytałam jednej książki dwa lub więcej razy. Próbowałam, ale nie wyszło, ponieważ znałam już wszystkie akcje na pamięć i nie było już tego "a co będzie gdy..?''
Li : Chciałabym przeczytać wszystkie książki świata, więc to logiczne, jeśli wybiorę drugą opcję, jednak... Przeczytałam już kilka tak niesamowitych książek, że chyba nie mogłabym kiedyś do nich nie powrócić. Mam parę takich książek, które przeczytałam z pięć, sześć razy i dalej mogę je czytać w kółko. Czyli dwadzieścia ulubionych książek w kółko (w moim przypadku raczej pięć, bo mam mało ulubionych książek).

8. Wolisz być bibliotekarką, czy sprzedawczynią książek ?
J.M.K. : Zdecydowanie bibliotekarką ! Czułabym się oszustką/złoczyńcą/grzesznikiem biorąc od ludzi pieniądze za kawałek czegoś cudownego.
Dziewczyna z Gitarą : Zdecydowanie bibliotekarką. Fajna byłaby współpraca z dziećmi w szkole. I podobno bibliotekarki mają ogromną wiedzę na temat książek :)
Li : Bibliotekarką. To musi być świetnie uczucie: tak sobie siedzieć w cichej i zaciemnionej bibliotece, pośród setek regałów i wdychać unoszący się w powietrzu zapach papieru.


9. Wolisz czytać tylko ulubiony typ literatury, czy wszystko poza ulubionym typem literatury ?
J.M.K. : Przyznam, iż mam dylemat. Ja nawet nie mam ulubionego gatunku... Jeśli jednak miałabym wskazać najczęściej czytany to będą to horrory oraz kryminały. Prócz tego jednak czytam mnóstwo innych książek o przeróżnej tematyce, parę razy nawet zdarzyło mi się czytać książki historyczne, choć za nimi nie przepadam. Uważam, że należy spróbować wszystkiego, a nie ograniczać się i zamykać w błędnym kole, bo nawet ukochany typ literatury w końcu nas zmęczy i zamiast poszerzać horyzonty będziemy wyłącznie marnotrawić czas... Jednakże jeśli już muszę wybrać, to chyba dość oczywiste, że postawie na ulubiony typ literatury.
Dziewczyna z Gitarą : Dobra, przyznaję się. Nie mam ulubionego gatunku. Najwięcej czytam raczej powieści przygodowych, to pewnie dlatego, że wybieram książki w pośpiechu... I teram wam powiem coś w sekrecie.. zaczęłam lubić fantastykę! Nie spodziewałam się tego po sobie i już niebawem pojawi się recenzja powieści z gatunku ''fantastyka''. 
Li : Chciałabym poznać wszystkie gatunki literatury, bo na razie sięgnęłam jedynie po część, ale myślę, że lepsze jest czytanie tego, co lubię bardziej. Wybrałabym swój ulubiony typ (jeśli taki w ogóle mam!) i czytałabym w kółko tylko takie książki.


10. Wolisz czytać książki "fizyczne"(papierowe), czy e-booki ?
J.M.K. : Miałam styczność z e-bookami już parę razy, próbowałam się do nich przekonać, no ale nie wyszło. Skończyło się na mojej zażartej nienawiści do tej formy książki. Zdecydowanie wole książki papierowe.
Dziewczyna z Gitarą : Bez zastanowienia wersja papierowa. Nienawidzę książek typu e - book, jakoś mnie nie przekonują. Tak samo zamiast e - mail wolę pisać zwykłe listy i wysyłać pocztą. Ależ jestem staroświecka :3
Li : Zdecydowanie papierowa wersja! Jedynie raz w swoim życiu zetknęłam się z e- book'iem i nie byłam zachwycona. Po dwóch godzinach zaczęły strasznie boleć mnie oczy i na tym skończyło się czytanie. Poza tym nie ma nic lepszego niż zapach kartek i przewracanie miękkich stron.

1 komentarz:

  1. hmm ja nigdy jeszcze nie czytałam dwa razy tej samej książki ;D

    OdpowiedzUsuń