Theme by Kran

8/21/2015

Seria Kokoro Connect - Sadanatsu Anda

Wczoraj zauważyłam, że w tym miesiącu jakoś często recenzuję mangi..... Wygląda na to, iż tak szybko się to nie zmieni xD

***








Tytuł: Kokoro Connect
Autor: Sadanatsu Anda
Wydawnictwo: Studio JG
Wydanie polskie: 2013 - 2014
Liczba tomów: 5



Członkowie szkolnego Koła Badań nad Kulturą doświadczają niesamowitego zjawiska. Czy to możliwe, że piątka przyjaciół zmienia się ciałami?

Manga może sprawiać wrażenie przeciętnej, lecz w rzeczywistości jest zdecydowanie warta uwagi. Na pierwszy rzut oka wydaje się być zbyt cukierkowa, ale fabuła jest ciekawa i zainteresuje każdego. Nasi bohaterowie, członkowie KBK, również powinni przypaść większości czytelników do gustu. Sympatyczni, zabawni i pomocni. Czasami zastanawiałam się, DLACZEGO ONI SIĘ PRZYJAŹNIĄ, ponieważ straszliwie się od siebie różnią. Połączył ich szkolny klub i spędzają ze sobą czas głównie na jego spotkaniach.

Kreska jest delikatna i sprawia, że czyta się bardzo przyjemnie, a okładki wyglądają całkiem nieźle. Jeśli chodzi o wygląd tomików, to nie mam się do czego przyczepić.

Prawdę mówiąc, treści również nie powinnam się czepiać. Dialogi nie są na wysokim poziomie, lecz musimy pamiętać, że mamy do czynienia z nastolatkami, nie z doktorami filologii. W wypowiedziach bohaterów przeszkadzać może jedynie 'gimbusiarski' humor, chociaż mnie bardzo rozbawił.

Przez te pięć tomów mamy okazję odkrywać sekrety o przyjaciołach, doświadczać ich miłosnych problemów i obserwować rozwój wydarzeń związanych z przemianą ciał. Podczas lektury nie da się nudzić, bo akcja rozwija się szybko... Może nawet ZA szybko. Momentami bywa zbyt chaotycznie, ale da się do tego przywyknąć.

Nie jestem fanką serii opowiadających o szkolnym życiu, jednak "Kokoro Connect" od razu zajęło miejsce w moim sercu. Pokochałam historię piątki licealistów i do tej pory zachwycam się idealnością i doskonałością Taichi 'ego. Przyznaję serii ocenę 8/10. Pewnie to za dużo i powinnam ocenić ją niżej, pewnie przesadziłam, bo manga nie jest żadnym odkryciem ani arcydziełem, pewnie jest wiele innych ZNACZNIE LEPSZYCH serii, które zasługują na tę ocenę... ale wiecie... to była pierwsza manga, którą w swoim krótkim żywocie zakupiłam, wiążą się z nią wspomnienia, mam do niej wielki sentyment... Zostawmy 8/10, proooooooooszę!



10 komentarzy:

  1. Nie znam się kompletnie na tego typu opowieściach. Planuję niedługo dowiedzieć się więcej ;)

    czytanienaszymzyciem.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie czytałam ani nie oglądałam tej serii i raczej nie zamierzam. Nie moje klimaty ;P
    Też zastanawiam się nad recenzowaniem mang na blogu, ale nie wiem jak na to zareagują moi czytelnicy...

    OdpowiedzUsuń
  3. Ta manga to niestety nie są moje klimaty. Owszem zdarza mi się jakąś przeczytać ale nie jestem jakąś wielką ich fanką. Zdecydowanie bardziej wolę mangi w których poruszone są tematy istot paranormalnych.

    Mój kawałek internetu

    OdpowiedzUsuń
  4. Cześć Li! Nominowałam Cię do blogowej zabawy! :) http://leonzabookowiec.blogspot.com/2015/08/oscarowy-tag-ksiazkowy.html

    OdpowiedzUsuń