Theme by Kran

8/21/2015

Zoran Drvenkar "TY"

Tytuł : "TY"
Autor: Zoran Drvenkar
Wydawnictwo: TELBIT
Rok wydania: 2010
Ilość stron: 575

Od razu chcę zwrócić uwagę, że jest to dość nietypowa książka.
Na odwrocie znajduje się opis:
Co zrobisz, kiedy znajdziesz najlepszą przyjaciółkę, naćpaną nad trupem jej ojca?
Co zrobisz z wartym miliony euro składzikiem narkotyków?
Co zrobisz, kiedy jeden z najpotężniejszych ludzi w Berlinie zacznie na ciebie polować?
Co zrobisz, kiedy morderczyni twojego brata spróbuje uciec do miejsca, gdzie nie ma już nic?

SAM SOBIE NIE MOŻESZ UFAĆ...
Weź mężczyznę, który podróżuje po Niemczech i zabija bez litości. Nazwij go Podróżnikiem, zrób z niego legendę i bój się go. Weź pięć dziewczyn, które otwierają drzwi w sam środek chaosu. Nazwij je Słodkimi Szmatami i unikaj ich jak ognia Weź ojca, który dochodzi do celu po trupach, prześladowany przez własną przeszłość. Nazwij go Logistykiem i jego też się strzeż. 
          Oni  wszyscy zmierzają ku sobie, żądni zemsty, nie wiedząc, że
                                                   
TY
ich obserwujesz.
 Kolejna - po bestsellerze Sorry - wydana w Polsce książka mistrza wyrafinowanych thrillerów. Niepokojąca powieść o ojcach, synach i córkach, o przyjaźni i mrocznej tęsknocie za chaosem i okrucieństwem.
               
                                   
 W książce poszczególne rozdziały opisują przebieg akcji z punku widzenia danego bohatera.
Język narracji jest skierowany w formie takiej "instrukcji" co w tym momencie robisz.

Dam wam kilka przykładów (wybrałam niezbyt ciekawe, żeby wam nie spojlerować):

"Patrzysz więc, jak pierwsza odśnieżarka odgarnia śnieg z przeciwległego pasa. Wygląda jak jakaś niezwykle zmęczona istota, pełznąca przez świat. Śnieg odrzucany na pobocze tworzy fale, które natychmiast nieruchomieją. Myślisz: "Skoro odśnieżają jedną stronę, na pewno pracują też nad naszą", i obserwujesz odśnieżarkę w lusterkach, aż z odległości widzisz tylko jej światła. Dopiero wtedy zamykasz oczy i głęboko oddychasz"

"Przewracasz oczyma i śmiejesz się. Zupełnie jakbyś wyglądała na kogoś z maturą. Idiotyzm. Teraz on zadaje pytania. Uważaj, oto kolejne: "

"Nie spieszy ci się. Wchodzisz do jednego pokoju za drugim i siadasz na brzegach łóżek. Obserwujesz ich we śnie tak, jak obserwuje się chorego w malignie, (...) Myślisz o tym, co się z tobą dzieje. Tutaj. Teraz. Ty na brzegu łóżka obcego człowieka. Ty z rękami zaciśniętymi wokół jego gardła, pięścią bijący go po twarzy. Ty który nie wahasz się nawet przez chwilę. A także oni, kiedy bronią się, a potem przestają. I zawsze obecne poczucie zrozumienia. Zupełnie, jakby wiedzieli, dlaczego to robisz. Jakby pojmowali to w tej krótkiej chwili umierania. Tak przynajmniej wyglądało to dla ciebie - jakby zrozumieli. Że poszukujesz, że musisz poznać ciemność. Zawsze bowiem znajdujesz ciemność. A w nie nie znajdujesz już nic."


To moja ulubiona książka <3
Fabuła jest genialna, a język narracji dodaje pikanterii <3
Czyta się ją jednym tchem :)
Polecam wszystkim ^^






Ocena 10/10

Ja już zmykam do księgarni po nowe zdobycze :D
Tak się złożyło, że mam dzisiaj urodzinki więc chyba żadnej sobie nie odmówię ;)


                                                                            Nekromantka

3 komentarze: