Theme by Kran

9/08/2015

"Ulica potępionych" - Andrew Klavan

Na wstępie uprzedzam, że książka spodoba się nielicznym, głównie ze względu na fabułę i przekleństwa, których jest pełno. Nim zaczęłam tworzyć ten wpis długo zastanawiałam się jak ubrać w słowa to co chcę przekazać Wam o tej książce. Nie. Nie ma eureki. Nadal nie wiem :(  Ale spróbuję ;) 

Tytuł: Ulica potępionych
Autor: Andrew Klavan
Wydawnictwo: Sonia Draga
Ilość stron: 375
Rok wydania: 2006

O Autorze 

Na początku zdecydowałam się napisać kilka słów o autorze, bo uważam, że naprawdę warto. 



Jest autorem takich bestsellerów jak Prawdziwa zbrodnia, którego filmową adaptacje wyreżyserował Clint Eastwood, oraz Nikomu ani słowa, w którego ekranizacji wystąpił Michael Douglas.
Jego powieści były cztery razy nominowane do Edgar Award (dwa razy otrzymał to wyróżnienie).


"Najbardziej oryginalny amerykański autor kryminałów od czasów Cornella Woolricha".
Stephen King 

Duży plus dla autora za pozytywną opinię Kinga, czyż nie? :) 

"Andrew Klavan potrafi coś, co udaje się niewielu pisarzom, a co dopiero z takim efektem: potrafi pisać powieść detektywistyczną wyjątkowym, bardzo specyficznym językiem".
 Michael Connelly

"Klavan, który ma doskonałe wyczucie czasu, potrafi trzymać w napięciu i pamięta o gwałtownych zwrotach akcji, dzięki czemu idealnie wpasowuje się w model thillera. A jego postaci są tak głęboko ludzkie, że kiedy desperacko próbują uniknąć nieubłaganych ciosów przeznaczenia, nie ma w tym nic taniego cy naciąganego"
 New York Times Book Review 
 Po przeczytaniu tych opinii musiałam mieć go na półce :D
      





























O książce
 Książkę przeczytałam w zeszłe wakacje.
Jak się z nią zetknęłam?
Otóż pewnego dnia węsząc w księgarni za nową zdobyczą zauważyłam ją <3
Leżała sobie na stosiku (takich samych jak ona książek) i od razu przyciągnęła uwagę mych oczu.
Podeszłam bliżej, wzięłam ją do ręki i poczułam to "coś".
W tym momencie było już wiadomo, że będzie moja :)
Miała gładką, miękką, śliczną okładkę, cudowne w dotyku strony, poważną czcionkę, boski opis i oczywiście była z jednego z moich ulubionych wydawnictw ^^
O kurde. STOOOP!!!! Muszę przestać bo zaraz wam jakiś romans napiszę :O

Czytałam ją tydzień (wiem długo, ale komp ma silne pole grawitacji :D ).
Bardzo podoba mi się sposób w jaki autor pisze. Oprawa graficzna jest świetna.
Zawiera tematykę, którą bardzo lubię. Język narracji trzyma poziom.  Książka jest napisana w sposób inteligentny, szczegółowo zaplanowany, czytając ją czułam starania i pracę autora, Bardzo podoba mi się (już wspomniany) język ;)

Emm... Ach tak! Opis :D

(opis ukradnę z okładki)

Julie Wayant, prostytutka o twarzy anioła, przypominała klientom dziewczyny, o których śnili w młodości. Będąc ucieleśnieniem ich chłopięcych marzeń, nie mogła narzekać na brak popularności. Jednak po nocy spędzonej z Foyem, mordercą, który psychopatyczne okrucieństwo nazywa miłością, Julie musiała zniknąć. Foy specjalista od brudnej roboty nazywany przez prasę Cieniem, zapowiedział, że chce zatrzymać ją przy sobie na zawsze, a ona dobrze wiedziała, że ludzie jego pokroju nie rzucają słów na wiatr.
Przed zniknięciem zdążyła zadzwonić jeszcze do Scotta Weissa, prywatnego detektywa, specjalisty od zaginięć, który od lat poluje na Foya, z prośbą, by jej nie szukał. Słusznie obawiała się, że detektyw zechce podążyć jej śladem, by wyciągnąć zabójcę z ukrycia. Jednak Weiss nie potrafi się powstrzymać...
Rozpoczyna się pościg za Julie. Weiss wyrusza z miasta Paradise, by szybko zagłębić się w iście piekielne pustkowie. Jego śladem podąża zabójca. Czeka na swoją szansę. Obaj są zawodowcami. Obaj co krok wymieniają ciosy. A wszystko skończy się pojedynkiem na ulicy Potępionych.

Czyż ten opis nie jest urzekający?
Ja zakochałam się w tej książce od pierwszego wejrzenia :D


Ocena: 8/10

PS Tego autora mam jeszcze książkę Nikomu ani słowa, o której wspominałam.
Film na podstawie jej jest genialny, a książka jeszcze lepsza ;)
Kiedyś przyjdzie czas, kiedy wam ją zrecenzuje ;) 

Nekromantka

7 komentarzy:

  1. Skoro King go pochwalił, to już lecę do księgarni po książkę Klavana XD

    OdpowiedzUsuń
  2. No nie, figurka z Hannibalem ♥♥
    A książka zapowiada się całkiem ciekawie, myślę, że nie miałabym oporów, gdybym ujrzała ją na półce w bibliotece.

    http://medycy-nie-gesi.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. <3 Jej! Fannibal sie znalazł :D
      Krejzolko ja też idę na medycynę ^^

      Usuń
  3. świetna recenzja, mimo że rzadko sięgam po takie książki, bardzo mnie do tego zachęciłaś! :) Rozglądnę się za nią.

    OdpowiedzUsuń
  4. no no recenzja świetna i musze przyznać, że zachęciłaś mnie, żeby sięgnąć po tą książkę ;D

    OdpowiedzUsuń