Theme by Kran

1/10/2016

Catherine Glass - Okaleczona






Tytuł: Okaleczona

Autor: Catherine Glass

Wydawnictwo: Hachette

Rok wydania: 200
Ilość stron: 328





Książka oparta na faktach
John i Cathy Glass od lat starają się o dziecko. Po wielu niepowodzeniach,  zwracają się z prośbą do opieki społecznej. Pod ich dach trafia 15 - letni Jack. Po dwóch latach przeprowadza się jednak  do swojego biologicznego ojca.  Tym czasem zdarza się cud i autorce rodzi się dziecko - mały Adrian.
Myśli więc - skoro wychowanie Jacka było przyjemnością, czemużby nie wziąć drugiego dziecka?
Tym razem do ich mieszkania trafia 13 - letnia Dawn. Mała, krucha, niewinna dziewczyna. Tylko z pozoru. Podobno, jej rodzice się rozwiedli  i  nie zwracali na nią  większej uwagi. Od  tego zaczęły się jej problemy, wpadła w złe towarzystwo. Ale to była przeszłość. Od 5 do 9 roku życia nie wiadomo, co się działo z Dawn. Kuratorka, Ruth twierdzi,że są to sprawy poufne.
Tytuł "Okaleczona". Tylko jedno nasuwa się na myśl. Tak, Dawn cierpiała na autoagresje. Oprócz tego chodziła we śnie, piła alkohol i paliła. Nie chodziła do szkoły. Bała się bliskości z Adrianem. To nie była normalna nastolatka. Za bardzo nie można zrozumieć jej zachowania.
Myślę, że autoagresja jest popularna wśród nastolatków. Podobno co ósma osoba w Polsce ma problemy z samookaleczaniem. 
Wszyscy naokoło mówią: "Boże, co za psychiczne dziecko. Niech chowają ostre rzeczy i tyle".
Ale to nie okazuje się takie łatwe. Takie osoby są na tyle zdesperowane, że samookaleczenie staje się ich nałogiem- większym niż alkohol czy papierosy. One w ten sposób uciekają od rzeczywistości. To daje im uczucie bólu, dobrego bólu. Nie umieją sobie poradzić z samym sobą. „A to za to, że Natasha mnie upokorzyła. A ta za to, że matka nie przyszła ze mną na spotkanie. A ta jest za to, ze sprawiłam wam przykrość” - mówiła Dawn. Rozumiem ją doskonale. Wiem co czuje.
Kiedy pewnego razu jedzie do matki w odwiedziny, nie zastaje jej. Kolejny raz. I wtedy zdarza się to. Próba samobójcza. Bierze kilkanaście tabletek i popija alkoholem. Potem znowu się samookalecza. Ląduje w szpitalu. Nawet jej biologiczna matka jest tym wstrząśnięta. Cathy targają emocje niesamowite emocje.
Przepraszam, ale reszty nie zdradzę. Kiedy bym wam wszystko wygadała, książka straciłby urok.

Ocena: 9/10

Powieść ma banalne zakończenie, co nie zmienia faktu, że się poryczałam. Kiedy ja czytałam, doskonale potrafiłam wczuć się w  emocje bohaterów. Cały czas byłam Dawn. Tą małą, zakompleksioną nastolatką. Książka godna polecenia, lecz dla osób z silną psychiką. Jednak tym ze słabszą też nie zaszkodzi przeczytać.

Książka ta była dla mnie wyjątkowa, więc chciałam, aby recenzja też taka była. W tym celu poprosiłam bibliotekarkę z mojej szkoły, Panią Agnieszkę. 
Jestem Pani bardzo wdzięczna, zapewne bez pomocy, ta recenzja byłaby kompletnym dnem. 
Znaczy sama napisałam treść, pani Agnieszka wprowadziła tylko drobne poprawki stylistyczne, za co jestem ogromnie wdzięczna. Nie obyłoby się bez Pani pomocy. :)

6 komentarzy:

  1. Nie ciągnie mnie do psychologicznych książek, ale fabuła wydaje się być ciekawa c:
    Całuski! ~

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podczas czytania jest jeszcze lepiej ;) Zachęcam ;*

      Usuń
  2. Muszę przyznać, że rzadko sięgam po tego typu książki, jednak Okaleczona mnie niezwykle zaintrygowała. Kto wie, może akurat na początku tego roku zafunduję sobie taką porządną dawkę wzruszeń... Coś czuję, że ta powieść przypadnie mi do gustu :)

    Trafiłem na Twojego bloga po raz pierwszy, jednak jestem pewien, że jeszcze nie raz tu powrócę :)

    Pozdrawiam :D
    http://mybooktown.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przy Okaleczonej płakałam jak bóbr :D
      Również pozdrawiam, odwiedzę twojego zapewne wspaniałego bloga ;*

      Usuń
  3. Muszę przeczytać :)
    http://tuniemanicciekawego.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń