Theme by Kran

1/02/2016

John Green - Papierowe miasta

Hejka :) Jak po świętach? U mnie maskara xd
Ale przychodzę z pierwszą moją recenzją w tym roku ! :D


Tytuł: Papierowe Miasta
Autor: John Green
Wydawnictwo: Bukowy las
Rok wydania: 2015
Ilość stron: 400



Kolejny bestseller Johna Greena. Dwójka nastolatków - Quentin i Margo - przyjaźnią się od dzieciństwa, lecz coraz to byli starsi, tym bardziej ich kontakty się urywały. W dzieciństwie przeżyli bardzo kontrowersyjną sytuację, ale Margo chyba nic sobie z tego nie robi.
Pewnej nocy Margo przychodzi do Quentina i prosi go o pomoc. Jacobsen bez wahania przyjmuje propozycję, jednak szybko żałuje tej decyzji. Całą noc dwójka nastolatków szaleje po mieście, wchodzi do oceanarium, robią na złość wrogom (czytaj: wrzucają sumy do samochodu). "Ja cię nie potrzebowałam, ty idioto. Ja cię wybrałam. A ty wybrałeś mnie. A to jak obietnica. Przynajmniej na dzisiejszą noc. W zdrowiu i w chorobie. W dostatku i biedzie. Dopóki świt nas nie rozłączy." ~ mówi Margo. Chyba nie muszę wspominać, że Quentin jest na zabój zakochany w Margo Roth Spiegelman. 
Po tej szalonej nocy panna Spiegelman nie pojawia się w szkole. Później znowu jej nie ma. I znowu. I tak upłynęły dwa tygodnie. Jacobsen zaczął się poważnie martwić, zaczął jej poszukiwać. 
Margo była tajemnicza, bywała też buntowniczką. Za każdym razem, kiedy uciekała, zostawiała wskazówki. Teraz zostawiła wskazówki dla Quentina. Ten przeszukiwał jej pokój, dowiedział się też trochę od rodziców. 
Ogólnie cała opowieść mówi o Margo, o jej odmienności. To prawda, jest niezwykła, nie widujemy na co dzień takich. Papierowe miasta dla papierowej dziewczyny. Oczywiście występują też inni bohaterowie, ale moim zdaniem nikt nie dorówna idealnie wykreowanej postaci Margo. 
Słówko o Quentinie. Fajny chłopak, podziwiam, że nie leci na Margo tylko ze względu na jej cycki. Lubią ją za jej tajemniczość i inność. Jest typem grzecznego chłopca. Dobrze się uczy, kujon :)

Ocena: 10/10

Powieść Greena jest dość banalna, ale pomimo tego i tak bardzo ją polubiłam. Humorystyczna, porusza temat dojrzewania, pierwszych miłości i przyjaźni. Przyjaźni, o którą tak trudno w tych czasach. 

Ps. Recenzja oschła. Wiem. Przepraszam.


14 komentarzy:

  1. Kupiłam tą książkę rok temu na urodziny koleżanki. Chyba muszę ją poprosić, by pożyczyła :D
    pozdrawiam
    http://ifeelonlyapathy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Mnie tak średnio przypadła do gustu ta książka :D strasznie mi się dłużyła.

    litery-na-papierze.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cóż, na początek książki nie dorównywał końcowi :) Końcówka mnie zaskoczyła. Myślałam, ze będzie happy end, co jest typowe w książkach Greena :)

      Usuń
  3. Już od dawna chcę ją przeczytać i liczę na to, że w wakacje mi się uda. Napisałaś, że ta powieść jest dość banalna, ale i tak chętnie bym ją przeczytała, jako lekki przerywnik. :)

    Pozdrawiam serdecznie!

    partyzantka.com.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Również pozdrawiam !
      Zachęcam do przeczytania, aczkolwiek ta książka nie każdemu przypada do gustu :)

      Usuń
  4. O "Papierowych miastach" krążą bardzo sprzeczne opinie więc póki co się wstrzymam. Widzę, że Twoja ocena jest bardzo wysoka, wierzę, że lektura była bardzo przyjemna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na mnie łatwo jest wywrzeć dobre wrażenie :) co do tych opinii to się zgadzam. Mojej znajomej się strasznie dłużyła.

      Usuń
  5. Zamierzam ją przeczytać, ale słyszałam dużo negatywnych opinii. Jeszcze się zastanawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też słyszałam ich dużo, ale pomyślałam: "Pieprzcie się ludzie, nic nie wiecie o książka Greena " xd

      Usuń
  6. Nie miałem jeszcze okazji przeczytać żadnej książki Greena. Może akurat zacznę przygodę z tym autorem od "Papierowych miast"... Coś czuję, że mi się spodoba :D
    Szczęśliwego Nowego Roku!
    http://mybooktown.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Również Szczęśliwego Nowego Roku!
      Jeśli już zaczynasz z Greenem, polecam zacząć od "Gwiazd naszych wina" ;) później tylko Greena będziesz czytał :P

      Usuń
  7. Jakoś tak Papierowe miasta mniej mi się podobały niż poprzednie książki Greena.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że Green stara się zróżnicować tematykę swoich powieści. Dlatego jedne książki się podobają, a drugie nie ;)

      Usuń