Theme by Kran

1/29/2016

Stephenie Meyer - Księżyc w nowiu

Druga książka z cyklu Zmierzch 

                                                    

Tytuł: Księżyc w nowiu 
Autor: Stephenie Meyer 
Wydawnictwo: Dolnośląskie 
Rok wydania: 2006
Ilość stron: 477








Kontynuacja przygód Belli Swam, która jest zakochana w wampirze, Edwardzie Cullenie. Pewnie myślicie, że będzie to kolejne przesycone romansidło? Grubo się mylicie. 
Chociaż już na pierwszych stronach jest duża dawka miłości, to w kolejnych rozdziałach jest nieco inaczej. Otóż <uwaga, to będzie spojler> Edward zostawia Bellę. TAMDARADAM! Nie chciałam, żeby to się tak potoczyło, ponieważ jestem oczarowana ich związkiem.(..)
Książę zostawia księżniczkę, a księżniczka znajduje kochanka (oczywiście najpierw wpada w depresję, otępienie itp.) Okazuje się nim Jacob. Kojarzycie go? To syn Bill'ego, przyjaciela Charliego. 
Jacob Black, lat szesnaście. Nad wiek wyrośnięty. To od niego wszystko się zaczyna. 
Bella pragnie zapomnieć o Edwardzie, ale nadaremno. Wie, że on na zawsze pozostanie w jej serduszku. Nawet nie wymawia jego imienia. 
Ucieka się więc do Jacoba. Na początku jest istna bajka. Jeżdżą na motorach, przytulają się. Nagle cała więź, którą budowali, burzy się na tysiące kawałeczków. Jacob staje się członkiem "sekty". Bella z czasem poznaje czarną magię, a nawet mogę stwierdzić, że jest nią oczarowana. Ach, no i Jacob staje się kimś innym. Nie do poznania. Kim? Przeczytajcie. 
Później znowu nadciągają kłopoty. Bella skacze z klifu do jakiegoś wodospadu, mijając się ze śmiercią. Kto ją ratuje? Nie, nie Edward, ale Jacob. Bo to on ciągle jest przy niej. 
Po tej nieświadomej próbie samobójczej dzwoni... No zgadujcie? Tak, Edward, tyle że to nie Bella z nim rozmawia. Więc jest święcie przekonany, że Bell umarła przez niego. Oj, Edwardzie, ty idioto. 
Nasz kochaś jedzie do Włoch, do Volturi. To taka agencja, która zajmuje się wampirami, a dokładnie ich niszczeniem. Co robi Bella? Rzuca wszystko, pracę, szkołę, Jacoba i jedzie do Włoch razem z Alice, siostrą Edwarda. Co się stanie dalej? Z tym pytaniem was zostawiam. 

Ocena: 7/10

Jestem zaskoczona tą książką, niestety negatywnie. Akcja wlekła się w nieskończoność, do tego te jakże nudne opisy otaczającego świata. Plusy za świetny wątek z Jacobem i Edwardem. Generalnie, książka jest taka sobie, w porównaniu do pierwszej części. Mam co do niej mieszane odczucia. Chętnie przeczytam następną część :) 

Trzymajcie się ciepło! ;3 

2 komentarze:

  1. Kiedyś za Zmierzch chwyciłam, ale nie skończyłam. Może gdy skończę wszystkie upragnione książki i znienawidzone lektury, podejmę się na nowo do czytania sagi :P

    OdpowiedzUsuń