Theme by Kran

2/19/2016

Piotr Milewski - "Dzienniki japońskie", czyli o deszczowej Japonii naprawdę

Przedstawiam 50-ą przeze mnie przeczytaną książkę Japonii.


Tytuł: Dzienniki japońskie
Autor: Piotr Milewski
Rok wydania: 2015
Wydawnictwo: Znak literanova
Liczba stron: 380


Piotr Milewski postanawia opowiedzieć nam o swojej nietypowej podróży marzeń. Z cienkim portfelem przylatuje do Japonii i z plecakiem na plecach przebywa kraj... autostopem.

W roku Królika rozpoczyna przygodę w zaprzyjaźnionej już po tygodniu tokijskiej dzielnicy Ebara-machi, przemierza na południe, a następnie zawraca i kieruje się ku północy, barwnie komentując przy tym odwiedzane miejsca, klimat, a także prawdziwy temperament japończyka do obcych.

Piotr Milewski powraca do Japonii po trzech latach - w roku konia. Tym razem, wędrując już bardziej w północnych klimatach, przyjeżdża, by poznać rodziców jego narzeczonej.

Wiecie co? Dopiero niedawno odkryłam, co to tak naprawdę jest tęsknota. Mogłabym powiedzieć, że to jakby ukryty główny motyw tej książki. Tęsknota za krajem ojczystym. Tęsknota za bliskimi. Tęsknota za dostatkiem jedzenia, bo nawet tego i nieraz podróżnikowi brakowało. Tęsknota za wygodą - mówimy tu o sypianiu na ławkach.
Z początku byłam rozczarowana, myślałam, że Dzienniki japońskie będą jak każde inne książki o Japonii. Takie, które najczęściej wywołują śmiech z powodu japońskich obyczajów. Więc od razu ostrzegam - jeśli jesteś TYLKO fanem mangi i anime, możesz się naprawdę rozczarować.
Turyści pod dostatkiem pieniędzy przyjeżdzający tam na wakacje albo ludzie ukończywszy japonistykę pracujący tam widzą Kwiat Kwitnącej Wiśni słonecznie.
Dziennikarz spełniający swoje marzenia, jak wnioskuję, widzi to deszczowo. Wręcz dymowo. Ale realniej. I tak właśnie tworzy się szczęście - docierasz do tego, do czego jeszcze ludzie nie dotarli.

Nie może być innej oceny dla książki pisanej życiem o swoich marzeniach :3 ☆☆☆☆☆☆☆☆☆☆ 10/10

Losowa strona książki

 

~ Jestem Karina - nowa adminka, na razie na okres próbny. Wkrótce będziecie mogli dowiedzieć się o mnie więcej w zakładce 'o nas' :3 ~

4 komentarze:

  1. Jakoś mnie ta pozycja nie zachęca, nie moja tematyka :)
    Subiektywne recenzje

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak bywa. Rzeczywiście, książka mało fascynująca i zrozumiała dla osób niezainteresowanych Japonią. Ale dla fanatyków obsesyjnych wręcz idealna :)

      Usuń
  2. Ohoho.. z chęcią przeczytam :))

    OdpowiedzUsuń