Theme by Kran

3/19/2016

Ewa Nowacka - Małgosia contra Małgosia.

Tytuł: Małgosia contra Małgosia         
Autor: Ewa Nowacka 
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia 
Rok wydania: 1999
Ilość stron: 237



"Za sprawą czarodziejskich mocy współczesna nastolatka Małgosia zostaje przeniesiona w czasy króla Sobieskiego, a jej imienniczka z przeszłości zajmuje jej miejsce. Która z nich lepiej sobie poradzi w krańcowo różnych okolicznościach?"

Ewa Nowacka w bardzo ciekawy sposób porównała życie nastolatka, kiedyś i dziś. 

Oto zasadnicza różnica między XVIII wiekiem, a XIX wiekiem:
Kiedyś - bufiaste rękawy, dziwny język, gorsety, "jejmościanki", wczesne zamążpójście, najważniejsze bogactwo, dużo pracy w gospodarstwie, nauka nie była najważniejsza, wierzono w tzw. "zabobony", gorliwe modlitwy, przemoc wobec dzieci traktowano jako karę za nieposłuszeństwo.
Dziś - dżinsy, rap, wulgaryzmy, uzależnienia, szkoły są obowiązkowe, nastolatki robią co chcą, ślub można brać nawet po pięćdziesiątce, kradzieże, rasizm, kasa nadal najważniejsza. 
Moim zdaniem, ŻADEN świat nie jest, nie był i nie będzie dobry. (...)

Więc teraz wyobraź sobie, że jesteś tym "dzisiejszym" nastolatkiem. Żyjesz sobie na lajcie, pepsi i Lay'sy w ręce... A tak nagle znajdujesz się w osiemnastym wieku. Masz na sobie bogato zdobione szaty, mówisz dziwnym językiem, bogatym w archaizmy. Dużo pracujesz, solisz ryby, robisz cały gar pomidorowej, karmisz kury, pieczesz pięć ciast na raz. A teraz zasadnicze pytanie. 
Co ty tutaj robisz? Jak się tu dostałeś? Jak się czujesz? 

W takiej właśnie sytuacji znalazła się Małgosia. Leniwa, buntownicza, szalona, opryskliwa, pyskata dziewucha przenosi się w "szlachetne" czasy. Kompletnie tam nie pasuje, ale z czasem zaczyna się przyzwyczajać. Ba, nawet obwija sobie wokół palca trzech facetów i dostaje spadek w postaci folwarków! Czego chcieć więcej? 

A teraz przejdźmy do wad i zalet powieści. 

Zalety: 
~ dobrze rozwinięta akcja, nigdy nie jest nudno,
~ wykreowani bohaterowie,
~ ciekawy światopogląd pani Nowackiej,
~ przewaga żartobliwych scen
~ młodzieżowa okładka. Mój styl. 

Wady:
~ okropny, stary, archaiczny język,
~ powyższy punkt przyćmiewa wszelkie zalety. 


Ocena: 5/10
Kiesy ostatnio dałam jakiejś książce piątkę? Nie wiem, aczkolwiek było to dawno. Szczerze mówiąc, książka mnie nie zachwyciła. Współczuję tym, którzy mieli kiedyś tę powieść jako lekturę. 
Jednak plusem jest prosta, a zarazem przykuwająca uwagę okładka. 
O, i w tym właśnie miejscu mogę powiedzieć: nie oceniaj książki po wyglądzie, tylko po treści!
Ogólnie rzecz biorąc, książka wypadła bardzo przeciętnie. Jednakże polecam ją tym, którzy chcą wczuć się w klimaty osiemnastego wieku. 



























1 komentarz:

  1. Nie wiem czy się na nią skuszę;p Wesołych Świąt <3

    OdpowiedzUsuń