Theme by Kran

8/07/2015

DOGS: Stray dogs howling in the dark - Shirow Miwa

Dobra, przyznaję: te wakacje straszliwie mnie rozleniwiły. Od wczoraj próbuję się zmusić do napisania tej recenzji. Teraz musi się udać! xD

***







Tytuł: DOGS: Stray dogs howling in the dark
Cykl: DOGS (tom 0)
Autor: Shirow Miwa
Wydawnictwo: Waneko
Data wydania: 2013
Liczba stron: 222



Opis: Heine, Naoto, Badou i Mihai nieustannie biorą udział w morderczej pogoni. Tam, gdzie ciemność wypełniona jest mrocznymi pragnieniami, bezpańskie psy próbują przetrwać za pomocą, swoich kłów... 

Tom zero Dogsów kupiłam, żeby ogarnąć fabułę, bo po przeczytaniu dwóch pierwszych tomów niestety miałam z tym problem... Na szczęście się udało i polubiłam głównych bohaterów oraz ich przygody.

 "DOGS: Stray dogs howling in the dark" to wprowadzenie do całej serii o bezpańskich psach. Osoby, które zainteresowała ta manga, jednak nie są pewne, czy na pewno im się spodoba, zdecydowanie powinny sięgnąć po tę pozycję.

Tomik opowiada o czworgu ludzi, którzy trafili do środowiska pełnego wrogości i muszą się w nim zaadaptować. Każdy rozdział poświęcony jest poszególnemu bohaterowi i jego historii. "DOGS" to manga przepełniona akcją, więc czytelnik NIE MOŻE się nudzić. Mimo ciemnej i mrocznej scenerii, od bohaterów z tragiczną przeszłością bije pewna dziwna ciepła aura, przez co po prostu nie da się ich nie lubić. Przemierzając brudne uliczki, bezpańskie psy zabierają nas na podróż po swoim świecie, gdzie codziennie starają się przeżyć.

Manga jest przeznaczona dla zdecydowanie starszych odbiorców, ponieważ tych młodszych może PRZERAZIĆ ilość przemocy i wulgaryzmów. Nie zapominajmy o nagości, która również znalazła się w Dogsach. Osobiście mi to nie przeszkadzało, ale niektórych może to zniechęcić.

Wszyscy tak bardzo zachwycali się kreską, a moim zdaniem jest przeciętna. Nie ma się czym zachwycać. Postacie są narysowane przejrzyście i wyglądają ładnie, ale tło jest... Właściwie nie ma tła. Większość stron mangi wypełnia biała przestrzeń, czego nie-na-wi-dzę.

Komiks pozostawia niedosyt, ale takie było założenie - bo pewnie większość osób po lekturze sięgnie po kolejne tomy. Te 200 stron walk i pościgów przekonało mnie do serii "DOGS", a już miałam z niej zrezygnować. Przyznaję ocenę 8/10, bo naprawdę dobrze się przy niej bawiłam.

6 komentarzy:

  1. Jak ja uwielbiam tę mangę! Jak ja kocham anime na jej podstawie! Zawszę ją polecam!

    LeonZabookowiec.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie oglądałam anime >.< Może kiedyś to nadrobię.....

      Usuń
  2. kiedyś oglądałam anime ale teraz czasu brakuje chętnie nadrobię zaległości ; ) ja również obserwuję ; )

    OdpowiedzUsuń
  3. wlasciwie to nie gustuję w tego typu rzeczach, nie znam się na mandze. ale blog jest całkiem ciekawy, miło się czytalo post. pozdrawiam
    daryyl.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń